środa, 8 października 2014

sąd ostateczny w sąsiedztwie głupca

 Wychodzenie z grobu, odejście starego i nadejście nowego. W tarocie marsylskim trójka postaci składa ręce w modlitewnym geście i czeka. Nad nimi Archanioł Gabriel dmie w trąbę wzywając do Zmartwychwstania. Czas męki przeminął, pora na czas radości.
Podstawowe znaczenie to przechodzenie przez ważny etap życia, ale też mówi o różnych sprawach sądowych, administracyjnych, o powołaniu kogoś do czegoś. Sąd to wyzwolenie, oswobodzenie, uzdrowienie. Przezwyciężenie trudności.
Głupiec jest beztroski, jest jak dziecko zachwycające się światem. Przed nim ocean możliwości. Dopiero zaczyna, jest bardzo aktywny, nawet nieprzewidywalny.
Co te dwie karty mogą oznaczać, gdy są blisko siebie? Wszystko zależy od pytania, które nadaje kontekst odczytaniu rozkładu. Może mówić o młodej osobie, która wchodzi w nowy etap życia. To też lekkie, bezproblemowe załatwienie spraw administracyjnych. Podróż zmieniająca życie. Coś nowego, dobrego w pytaniach o związek, pracę. Osoba, która za dużo mówi, nie zatrzyma dla siebie. Te dwie karty mają podobne znaczenie - coś nowego się dzieje, wchodzimy w nowy etap. Coś się kończy, coś się zaczyna. Niedawno pisałam, że wisielec mówi o wchodzeniu w nowy etap. Czy zatem prawie każda karta tarota oznacza, że coś się kończy, coś się zaczyna? ;) A przecież mamy jeszcze śmierć, wieżę, karty bramy, IV buław itd... :) To karty zmian, ale każdy z nich mówi o zmianach innego rodzaju. Wisielec to przechodzenie w kolejne etapy życia, to dojrzewanie, to przechodzenie przez nowe progi rozwoju. To zmiany wewnętrzne i psychologiczne. Sąd ostateczny pokazuje jednak sytuację uwolnienia się, uzdrawiające wyswobodzenie się od czegoś, jest odrodzenie się niczym feniks z popiołów. Głupiec po prostu wchodzi w nowy etap, nie koniecznie lepszy, po prostu inny. Jest w nim lekkość, świeżość, otwartość. Sąd ostateczny może wskazać na trudne doświadczenia, które zostawiamy z tyłu. Mówi o sprawach ciężkich, które od dawna się za kimś wloką i w końcu następuje odcięcie się.
Obok siebie te karty (sąd ostateczny i głupiec) wskażą na świeży start, całkowity, jakby człowiek zyskał nową tożsamość. Zrozumienie pewnych rzeczy, sensu. Spojrzenie z całkiem innej perspektywy. Wyjście ze śpiączki, fizyczne uzdrowienie, pokonanie przeszkód. Spotkanie osoby, która zmieni czyjeś życie. Podjęcie pracy, która zmieni czyjeś życie. Koniec etapu zabawy, beztroski i wejście w dorosłość. Pora spoważnieć.





3 komentarze:

  1. Bardzo ciekawe. Na moje pytanie w jaki sposób ja rozstanę się z nim wyszły karty: sąd + głupiec + król pałek? czyli jednak ucieknę wreszcie z tego związku?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciężko mi coś powiedzieć, bo mam za mało informacji, nie wiem jaka to talia, czy stosujesz odwrócenia itd. Sam sąd i głupiec powiedzą o starcie i wejściu w nowy etap, ale tutaj ten król pałek blokuje głupca, być może nie pozwoli tak łatwo na to.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewentualnie pojawi się Król Pałek, który namiesza i sprawi, że coś nowego się zacznie, zainicjuje proces...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 44 Odcienie Tarota , Blogger