niedziela, 23 listopada 2014

Festiwalowo z domieszką astrologii

Uwielbiam spędzać czas na słuchaniu o tarocie, na oglądaniu wielkich slajdów przedstawiających karty, na podziwianiu wielkich obrazów, które są jakimś z wielkich arkanów, uwielbiam tarocistów i ezoteryczną stronę tarota. Także nie mogło mi się nie podobać na VII Festiwalu Tarota
„Karta Rydwan – sukces, rywalizacja, ambicje”, który odbył się 22 listopada 2014 w Warszawie
. Przyjechałam szczególnie z myślą o posłuchaniu wykładu Krzysztofa Azarewicza na temat karty "rydwan" z talii Crowleya - bardzo ciekawy i głęboki. Jedno zdanie szczególnie mną poruszyło, a dokładniej słowa Crowleya: "Mag nie przewiduje przyszłości. Mag tworzy przyszłość". 


Bardzo spodobał mi się rozkład, o którym była mowa w ostatnim wykładzie Miłosławy Krogulskiej - Krzyż Celtycki z podziałem na kwartały. Stosowałam już dzisiaj i będę stosować w przyszłości.
Karta "Świat" wyciągnięta z talii "Druid Tarot" mojej koleżanki Kasi miała powiedzieć co wyniosę z tego festiwalu. Całkiem nieźle :)
A wieczorem rozmawiałam z moim astrologiem, który jak zwykle mnie rozszyfrował i pokazał, że mimo, że nie zna mnie na  żywo, to wie o mnie wszystko. Ta rozmowa była dla mnie bardzo przydatna i uświadomiła mi jakie są moje słabe strony, na co uważać. I mam prognozę na najbliższe dwa lata całkiem optymistyczną. Także radość :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 44 Odcienie Tarota , Blogger