poniedziałek, 17 listopada 2014

Narzędzia tarocisty

Czego potrzebuje tarocista do pracy? Kart tarota oraz intuicji. Tylko pozornie ten przepis jest taki prosty. Nie każdy potrafi w taki sam sposób korzystać z tego narzędzia, nie każdy ma do niego taki sam dostęp. Czym jest intuicja? Silnym przeczuciem, że coś wydarzy się w określony sposób. Jest to proces metaracjonalny, wykraczający poza logikę. Domyślam się, że wielu z Was doświadczyło działania tego procesu myślowego. Np. biorąc do ręki telefon, który 15 sekund później dzwoni, albo podchodząc do drzwi, gdy akurat ktoś po drugiej stronie naciska dzwonek. Nie mówiąc już o bardzo popularnym doświadczeniu czyjegoś spojrzenia gdzieś tam za swoimi plecami. W mniejszym bądź większym stopniu codziennie odbywa się w nas ten proces. Czy można go udoskonalić? W pewnym stopniu tak.
Jedną z moich pasji jest malarstwo, a dokładniej malarstwo intuicyjne. Jest to idealny sposób na pogłębianie umiejętności korzystania z tego narzędzia.
 Tarota nie można się nauczyć. Nie chodzi w nim o to, żeby umieć na pamięć całą bibliotekę i najróżniejsze rozkłady. Nie chodzi o certyfikaty i dyplomy na ścianie. Ale o to czy mamy w sobie ten wewnętrzny głos, który czyta karty. Ten głos można pogłębiać, rozwijać, ale to też w znacznej mierze zależy od indywidualnych predyspozycji. Podobno idealny tarocista nie potrzebuje kart, bo może z twarzy, z oczu, właściwie ze wszystkiego, odczytać możliwe ścieżki życia danej osoby. To już jest poziom mistrzowski.
 Malarstwo intuicyjne jest dla każdego. Wystarczy wziąć farby, jakieś podłoże, nawet nie trzeba pędzla, gdyż można używać rąk, patyków, widelca. Nie ma tu żadnych zasad, talent w ogóle nie jest potrzebny. Istotą procesu jest nawiązanie kontaktu z intuicją.
 Od kilku lat zajmuje się malarstwem intuicyjnym. Jak się za nie zabrać? Warsztat nie jest w ogóle potrzebny, zapomnijcie o perspektywie i proporcjach. Po prostu radość tworzenia i pełna spontaniczność.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 44 Odcienie Tarota , Blogger