czwartek, 11 grudnia 2014

Trójki w czterech odsłonach

Zatrzymała i skłoniła mnie do medytacji trójka mieczy. Ponieważ to bardzo ciekawa karta. Z jednej strony są to miecze, a zatem żywioł powietrza - umysł, intelekt, a z drugiej nosi ona nazwę "Władca smutku". 

Piątka pucharów jest smutna, czasem ósemka itd., bo to puchary, a więc emocje to ich stan naturalny. A tutaj mamy przykre, trudne emocje, chociaż to miecze. W innych kartach tego dworu również pojawiają się ciężkie stany - co by wskazywało na to, że wiele z nich sami tworzymy naszym umysłem. To nasze myśli są źródłem cierpienia.

 Moje dzisiejsze medytacje z trójkami można tak podsumować:
  • trójka różdżek - chcę i idę, chcę i działam, jak to określił JWS jest to połączenie Maga i Rydwanu
  • trójka kielichów - chcę ludzi, chcę kochać i dzielić się emocjami, połączenie Kochanków i Rydwanu
  • trójka mieczy - chcę stabilności, ale wszystko wymyka się z rąk, chcę i czekam, aż minie zły okres, chcę porządku, ale emocje są poza kontrolą, trochę jak Sprawiedliwość+ odwrócony Rydwan; ale też chcę dokończyć sprawy formalne (finansowe) i robię to, doprowadzam je do finału
  • trójka dysków - chcę sukcesów w sprawach materialnych i je osiągam, Cesarz+Rydwan 
Dlaczego każda z nich ma w sobie coś z Rydwanu? Ponieważ jest to chęć, aby coś się zadziało i za tą chęcią idą czyny. To nie są bierne karty - oprócz mieczy, które mają swoją specyfikę. I ten ich wyłom z pozytywnego trójkowego schematu jest bardzo ciekawy. One mówią: przeczekaj ten zły okres, nic nie zrobisz. Mówią tak, ponieważ tutaj działa sprawiedliwość wszechświata, na którą nie mamy wpływu. Jest to dezintegracja, destrukcja, której nie można powstrzymać. Smutek, który musi nastąpić. Ponieważ w ten sposób pojawia się przestrzeń na coś nowego. Melancholia pojawia się, bo nie mamy wpływu na innych, choć byśmy bardzo chcieli. Jest rozczarowanie, zranienie, ból. Ale też ciągłe powracanie myślami do przykrych sytuacji.
Trójka mieczy to Saturn w wadze. A zatem będzie to doprowadzanie spraw do końca, do zamknięcia projektów, do podpisania umów. W sprawach zawodowych ta karta ma całkiem pozytywne znaczenie - wszelkie transakcje przebiegną pomyślnie. Formalności zostaną wypełnione. Ta karta to doprowadzanie do końca, finalizowanie. Ale w związku będzie to ostateczna decyzja o rozstaniu. Czyjeś serce zostanie złamane, gdy się pojawi w rozkładzie. W trójce mieczy intelekt osiąga swoje wyżyny, ale emocje przez to są stłumione, nie są rozumiane, nie są brane pod uwagę. Trójka mieczy może reprezentować osobę, która ma autorytarny stosunek do innych, nie liczy się z ich emocjami. Jest to partner cyniczny, oschły, zasadniczy, wyniosły. Przykrość tutaj sprawia to, że inni się nie podporządkują. Partner jest tyranem, który chce innych kontrolować. Z drugiej strony to może być ktoś bardzo zazdrosny, zraniony, smutny.

Trójka mieczy wyraża to, że ktoś ma umysł pełen bolesnych myśli. Takich, które sprawiają ból, ale ciężko się od nich uwolnić. Emocje i intelekt są tutaj całkowicie niezsynchronizowane, oznacza to, że jest niezrozumienie bólu, niezrozumienie wydarzeń. 
Ta karta kojarzy mi się z oczyszczaniem przez ogień męki emocjonalnej. Crowley mówi o trójce mieczy jako o szczególnej karcie, która wyraża trans smutku jaki towarzyszy każdej duchowej przemianie.
Zazdrość, osamotnienie, rozjątrzone rany, bolesne wspomnienia, rozpacz, lęk, uścisk w brzuchu - bo ktoś bardzo chce, żeby było inaczej. Bardzo chce czegoś, czego nie może mieć. Bo wydarzenia (aktualne, coś właśnie się dzieje, niekiedy może to być życie przeszłością, ciężki bagaż emocjonalny) przygniatają i ciężko sobie poradzić. Akceptacja na pewno by pomogła. I przytulenie i objęcie swoich emocji. Ale intelekt idzie swoją drogą i tworzy bolesne myśli, zamiast odpuścić.

Trójka różdżek jest o wiele bardziej energetyczno-pozytywna. Nazwa tej karty to "Władca Dowiedzionej Siły". To w końcu Słońce w Baranie - impulsywność, działanie, ktoś, kto nie usiedzi w miejscu, bezpośredni, spontaniczny, agresywny. 
Ta karta to ocean możliwości - wskazuje na otwartość na opcje. Świat stoi otworem. Trzymanie swojego życia w ryzach. Duża potencja/libido. To osoba, która idzie gdzie chce. Wie czego chce i dąży do tego. Ma siłę przebicia, siłę charakteru i odwagę. Jest ta karta konkretyzacji planów (jeszcze nie pełna realizacja, bo ta będzie w czwórkach). Kiełkowanie planów. 

Wybór tego, co się chce i udanie się po to. Tutaj osoba ma dużo inicjatywy. W tej karcie jest zobrazowana pierwotna słoneczna energia, która budzi przyrodę do życia. Osoba, o której mówi ta karta jest konkretna, wie jaki ma cel i osiąga go. 
Ta karta może mówić o przygodach, podróżach. W odwróceniu to brak woli, brak impulsu do działania. Może być chęć, ale wewnętrzna blokada nie pozwala na dokonanie kroku ku nowemu.
Trójka pucharów jest kartą bardzo pozytywną - to w końcu "Władca Obfitości". Piękne emocje się z niej wylewają. Przynajmniej w pozycji prawidłowej. Ta karta to Merkury w raku - duża wrażliwość, delikatność, ktoś kto bierze wszystko do siebie, reaguje emocjonalnie, ale to też empatia i intuicja.
Trójka pucharów mówi o obfitości emocji, wrażeń. O wspólnocie, łączności z innymi. O czystych intencjach, radości, pięknie, artyzmie, płodności.

 Ta karta wskazuje na kontakty z ludźmi, na kogoś towarzyskiego, komunikatywnego, kto cieszy się z bycia z innymi. To pragnienie bliskości, dobre samopoczucie, radość, zabawa. To poczucie, że inni są potrzebni. Euforia, impreza, nawet takie zatracenie się w zabawie. Serce otwarte na innego. Człowiek gotowy na związek, na założenie rodziny - może zapowiadać wesele, albo poczęcie dziecka. To świeża miłość, nowa. To troska, opieka, współodczuwanie.
W sprawach zawodowych - jeśli ktoś jest artystą, twórcą, to bardzo dobra karta, także gdy ktoś pracuje z intuicją. W innych przypadkach to nie będzie pracoholizm, a raczej dobra atmosfera w pracy, dbanie o to, by się dobrze czuć. W odwróceniu - rozpad relacji, zdrada, trójkąt, nadużywanie alkoholu. 

Trójka dysków to "Władca Dzieł Materialnych". Mars w koziorożcu wskazuje na to, że to karta osób ambitnych, wytrwałych, które najpierw planują, a potem działają. Strategia jest bardzo ważna. 
Trójka dysków mówi o tym, że mamy pełną kontrolę nad sytuacją. To karta olbrzymiej energii przekierowanej na realizację celów materialnych - chcę mieć i działam, aby to zdobyć. Sięganie szczytów, realizowanie ambicji - tutaj mierzymy wysoko. Mówi nam o zgranym zespole, o współpracy - ludzie są potrzebni, aby osiągnąć zamierzone cele. Mamy tu konkret - pracę, wysiłek, dążenie do efektów. Osoba, która się nam pokazuje w tej karcie doskonale panuje nad energią, emocjami, nad swoim życiem. W związku wskazuje na to, że parę łączy praca, albo dobrze się dogadują, są zgranym zespołem. To dbanie o godziwy byt rodziny.

3 komentarze:

  1. Fajny post, kiedyś też pisałam o trójkach:

    trójka to karta "bardzo społeczna", ludzka:

    to nie 1-Ja, Moje
    nie 2-para, dualność
    a 3-komunikacja społeczna, wszystkie barwy i odcienie, nic nie jest czarne ani białe

    3 miecze, to nie tyle smutne myśli, co bolesne słowa które my wypowiadamy lub słyszymy (krytyka np.), canis lupus est
    3 Buław to wyjście "do ludzi", krok do przodu, to wielka szansa (brama), coś do niej trzeba dociągnąć.. bo nie wiadomo czy ktoś zdecyduje się na zmiany
    3 kielichy to dzielenie się emocjami,
    3 monet to praca (monety) zespołowa (energia 3)
    Trójka jest nieparzysta i ona "wzmacnia" ogólnie przesłanie (pamiętajmy że w numerologii liczby parzyste są jin, bierne, zaś 1,3,5,7 są jang - silne, męskie, nawet agresywne),
    nie piszę o 9, bo to bardzo specyficzna energia

    Trójka to niesamowita energia, bardzo intensywna, mówi że kontakt z drugim człowiekiem zmienia nas: czasem boli (miecze), czasem dodaje skrzydeł (buławy), czasem daje możliwość "podzielenia się" (kielichy, zarówno czymś miłym dla nas jak i smutnym np. grupa wsparcia AA), czasem zaś sprawia że powstanie coś "wielkiego" np. książka dla dzieci: autor, ilustrator i wydawca, czy piękny dom (monety, coś konkretnego, namacalnego)

    Więcej na moim blogu w poście: Trójki w tarocie - wyrażanie i związki międzyludzkie

    Blog już dodałam :) Pozdrawiam ciepło :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam zawsze największy problem z trójką mieczy, ponieważ nigdy nie pokazała mi negatywnych rzeczy, wręcz przeciwnie. Często pokazuje mi rzeczy dokonane, że coś się już stało, albo coś się robi, działa. U mnie odnosi się do działania, dokonania czegoś. Hmmm dlatego szukam od dłuższego czasu kolejnego dna tej karty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za bardzo ciekawy komentarz :)
    Zapomniałam już o tym wpisie z czasów, gdy przede wszystkim zajmowałam się talią Thota :)Teraz bardziej pasuje mi łączenie trójek z Cesarzową, niż z Rydwanem, więc chyba przyda się mała aktualizacja :)
    Lubię szukać w różnych taliach różnych manifestacji :) Ciekawe jest w Medieval Tarot, takie mało emocjonalne, bardziej konstruowanie, tworzenie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 44 Odcienie Tarota , Blogger