sobota, 31 stycznia 2015

Karta dnia - tygodniowe podsumowanie

Król Różdżek + 6 Dysków - Tego dnia spotkało mnie niemałe zaskoczenie, gdy poszłam na jogę. Zwykle w soboty są tam zajęcia relaksacyjno-medytacyjne, ćwiczymy powoli, medytujemy, bezwysiłkowo. Ale ku mojemu zdumieniu zamiast sędziwego Guru, pojawił się w zastępstwie Król Różdżek, który dosyć mocno nas rozruszał. Nie sądziłam, że na jodze można się tak zmęczyć! Było intensywnie! Ale czułam, że to jest dla mnie dobre i korzystne. Czułam wymianę pozytywnej energii, dobrze się ćwiczyło w tej grupie, bardzo miła atmosfera. Dużo zyskałam dzięki tej zmianie (6 Dysków).

6 Pucharów+3 Mieczy - "Dziwne połączenie..." - pomyślałam tego ranka, gdy wyciągnęłam karty. Z jednej strony przyjemny dzień, z drugiej jakieś rozterki? Czego się spodziewać? Co ta Trójka Mieczy chce mi powiedzieć? Ostatecznie dzień był bardzo dobry. Po południu udałam się na praktykę buddyjską ze znajomym. Miło się rozmawiało i fajnie było się spotkać. Siedzieliśmy 3 rundy po 30 minut poprzerywane dziesięcio-minutową medytacją chodzoną. I oto ta Trójka Mieczy - wysiłek by odpuścić ;) Medytacja nie jest łatwa. Umysł nie lubi tego. Zawsze jakieś koncepcje, myśli pojawiają się i od razu się za nimi podąża. Trójka Mieczy właśnie to pokazuje. Te trudności w dążeniu do nibbany ;) A siedzieliśmy w zendo, poznałam nowe osoby, było bardzo inspirująco. 



6 Dysków+5Dysków - dwie tak różne karty w jednym zestawieniu mogły oznaczać tylko jedno - dziwny dzień. I z jednej strony moje sprawy zawodowe nabrały tempa. Udało mi się dostać na kilka konferencji, projekty idą gładko, wszystko dobrze. Z drugiej 5 Dysków to lęk jaki się we mnie pojawił, że nie chodziłam na wykłady z filozofii współczesnej w tym semestrze. I co Prof. N. na to. Jak potraktuje mnie na egzaminie? Doktoranci też mają egzaminy, tak, niestety. I się zmartwiłam. A potem mi przeszło. Energia 6 Dysków zdominowała ten dzień i pozytywne strony mocniej przykuły moją uwagę.



As Mieczy+Królowa Mieczy - zapewne pod wpływem tej 5 Dysków kolejny dzień spędziłam na intensywnej pracy. Napisałam sporo, wysłałam nowe zgłoszenia na konferencje, ruszyłam z doktoratem. Mój umysł był tego dnia idealny do takiego wysiłku. 



As Dysków + Księżniczka Różdżek - As Dysków pokazał mi się jako kilka zgłoszeń na tarota, a Księżniczka Różdżek to spotkanie z Kasią (Tafalarota) w kawiarni. Kasia ma w sobie dużo z Księżniczki Różdżek - jest energiczna, ciekawa świata, lubi wyzwania, lubi jak się coś dzieje. Pokazała mi swoje najnowsze talie. A dodatkowym aspektem Asa Dysków było to, że zyskałam talię Morgan-Greer. Zakochałam się w tej talii i teraz cały czas jej używam. Także piękny dar.  Bardzo miły dzień. Sama też była troszkę Księżniczką Różdżek bo dosyć dużo rzeczy tego dnia zrobiłam.



8 Różdżek+Słońce -  Dobry dzień. Słońce i 8 Różdżek to dynamiczne i nieobliczalne połączenie. Tego dnia mogło zdarzyć się wszystko. Nic nie powiem więcej ;)



Księżniczka Dysków+Arcykapłan- Te karty przejawiły mi się w taki sposób, że tego dnia miałam sporo kontaktu z osobami, które są dla mnie autorytetem. Najpierw pani S., potem prof. K., potem rozmowa z W. Księżniczka Dysków miała do załatwienia sporo spraw, aby je zrealizować niezbędna była pomoc osób, z których każda pasowała do archetypu Arcykapłana. I współpraca jak najbardziej owocna.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 44 Odcienie Tarota , Blogger