środa, 6 maja 2015

Trochę o ulubionym kocie Pameli Colman Smith, a trochę o butach pana z Siódemki Buław

Talia Rider-Waite-Smith (RWS) uchodzi za jedną z najpopularniejszych talii tarota, obok takich jak ta autorstwa A. Crowleya i Lady Harris, czy Osho. Powstała na przełomie maja i listopada 1909 roku za sprawą kooperacji Artura Edwarda Waite'a i Pameli Colman Smith.
Owa talia sprawiła, że zastanowiłam się nad tym, skąd się wzięły znaczenia kart tarota? Okultyści, żyjący na przełomie XIX i XX wieku pisali o tarocie i przypisywali do niego najróżniejsze systemy. Czytali go przez pryzmat kabały, astrologii, numerologii, alchemii. Wróżebne znaczenia czerpano z księgi Picatrix – średniowiecznego podręcznika do magii. Wielu okultystów stworzyło własne talie, które są ich swoistymi autoportretami. Talia A. E. Waite'a jednak wydaje się wychylać przed szereg – jest to pierwsze obrazkowe przedstawienie małych arkanów. Z drugiej strony nie wszystkie karty posiadają typowe1 znaczenia. Przyglądając się Dworowi Mieczy nietrudno dostrzec, że jest posępny i mroczny. Dwór Mieczy stał się synonimem grozy, złego losu, morderstwa. Żywioł powietrza, reprezentowany przez miecze, zszedł na dalszy plan ustępując miejsca metalowym przedmiotom umieszczonym w różnych konfiguracjach na rysunkach. Czytanie Mieczy poprzez skojarzenie z wojną, walką, krwią i bólem zdominowało tę talię. Na nic symbolika kolorów – nawet Siódemka Mieczy z żółtym tłem zapowiada m.in. kłótnie i porażki. Czytając „Obrazkowy klucz do tarota” można się utwierdzić w przekonaniu, że gdy wypadną miecze, to już gorzej być nie może. Dziesiątka Mieczy – ból, łzy, smutek, Dziewiątka Mieczy – poronienie, śmierć, Ósemka Mieczy – złe wieści, kryzys, Czwórka Mieczy – trumna, Królowa Mieczy – wdowa. 


Współczesne interpretacje tej talii są bardziej łaskawe. I już np. Hajo Banzhaf czyta te karty w bardziej optymistycznym duchu. Pojawia się jednak pytanie dlaczego dwór mieczy jest taki posępny? Czy to dlatego, że A. E. Waite'a skupił się na Wielkich Arkanach i nie ingerował w proces powstawania Mniejszych? Pixie miała wolną rękę, co nie oznaczało, że dawała się ponieść swojej wenie. Korzystała ze złotobrzaskowych podręczników (szczególnie „Księgi T”) oraz słuchała rad Waite'a. „Księga T” traktuje sprawiedliwie Dwór Mieczy, nie przypisując im całego zła świata. Na temat Królowej tego dworu można przeczytać, że jest ona: bardzo spostrzegawcza, pełna wdzięku, pewna siebie, wytrwała, lubi taniec, dopiero gdy jest negatywnie aspektowana oznacza okrucieństwo, podstęp, chytrość2. Papus (Gerard Encausse) w „Tarocie Cyganów” przedstawia miecze w mroczny sposób. Waite znał to dzieło i mogło ono wpłynąć na jego i Pameli interpretacje.


Widać indywidualne podejście A. Waite'a do duchowości w tym, że karty są mocno nasączone chrześcijańską symboliką. A. E. Waite w pewnym momencie zwrócił się w stronę chrześcijaństwa interpretowanego przez pryzmat kabały. A jego kolejna talia jest już bardzo mocno przesiąknięta mistyką chrześcijańską. Pamela również czerpała z chrześcijaństwa, a po ukończeniu talii poświęciła się praktyce katolicyzmu. Te wpływy widać np. w Asie Pucharów, gdzie Pamela namalowała odwróconą literę „M”, nad którą jest krzyż. Jest to symbol Marii. Zatem nie można nie docenić wkładu Pixie – wniosła swój indywidualny rys do małych arkanów. Wiele elementów jest efektem twórczego umysłu Pameli Colman Smith, a nie trzymania się ściśle zarysowanej ezoterycznej wizji Artura Waite'a. Ów ezoteryk zostawił artystce wolną rękę jeśli chodzi o małe arkana, toteż ona sama komponowała obrazy i szukała inspiracji w swoim życiu, teatrze, w sztuce. Opisy Małych Arkanów sporządzone przez Waite'a różnią się od tego, co namalowała Pixie i on prawdopodobnie był tego świadom. Mniej go interesowały blotki, gdyż łączył je głównie z dywinacją. Jednak nie był konsekwentny, gdyż krytykował wróżenie, ale zaprezentował rozkłady do przepowiadania przyszłości. 
Na styl artystyczny Pixie wpływ wywarł jej nauczyciel ze szkoły artystycznej Howard Pyle. W wielu kartach widać wpływy obrazów, którymi się inspirowała (np. popularnym wówczas artystą Edwardem Burne Jonesem), projektów nad którymi pracowała i ludźmi, którymi się otaczała.
Np. w Królowej Buław. Ta karta przedstawia przyjaciółkę Pixie, Edy Craig, która zgodziła się pozować, a obok niej siedzi Snuffles, jej kot. Na kartach złotobrzaskowych widniał lampart (w Thocie raczej gepard). Ale Pamela najwyraźniej chciała nadać tej karcie swój indywidualny rys i zamiast lamparta umieściła Snufflesa. Co potem było powielane oraz interpretowane na wiele różnych sposobów. Pixie wkładała w karty swój świat, to co ją otaczało, czym się zajmowała. Wykorzystała kilka ze swoich już wcześniej namalowanych obrazów. Malowała swoich przyjaciół, znajomych, ogród, krajobrazy i znane jej kościoły. Pracowała w teatrze, co również odbijało się w kartach. Wiele postaci na kartach jest wzorowanych na aktorach wcielających się w różne role. Np. w Siódemce Buław mamy postać Petruchia graną przez Oskara Asche ze sztuki „Poskromienie złośnicy”. Na zdjęciach widzimy pana, który ma dwa różne buty. Jego niedbały strój wiąże się z jego weselem, na które się właśnie w ten sposób ubrał. Eremita wzorowany jest na postaci Shyloka z „Kupca weneckiego” granego przez Henriego Irvinga. Wiele tajemnic tej talii wyjaśnia się po zgłębieniu skąd Pamela czerpała inspirację. I okazuje się, że nie ma tu mistyki. Dwa różne buty, kot, to wkład Pameli, który nie niósł ze sobą znaczenia ezoterycznego. Ale pokazywał jak ona widzi dane karty, jak je czuje.
Istnieje przypuszczenie, iż Pamela udała się do muzeum by podziwiać talię Sola Busca. Prawdopodobnie za namową A. Waite'a, który dostrzegł bogate, alchemiczne przesłanie w tej XV-o wiecznej talii. Taką informację można znaleźć w trzecim tomie „Encyklopedii Tarota” Kaplana. I wystarczy porównać kilka kart by zobaczyć, że coś w tym niewątpliwie jest. 






Z kolei karta „Księżyc” przywołuje skojarzenia z tarotem Marsylskim.


Talia RWS po wydaniu spotkała się z mieszanym przyjęciem w świecie ezoteryki. Israel Regardie zarzucał Waite'owi, że tak się zna na ezoteryce, jak jego syjamski kot. 
Jednak ta talia zmieniła oblicze tarota. I to nie za sprawą okultysty, Artura Waite'a, ale za sprawą artystki, która podeszła do tematu w całkiem niekonwencjonalny sposób.


1Typowe, czyli na przykład takie jakie znane były członkom Zakonu Złotego Brzasku.
2 Book T - The Tarot Comprising Manuscripts N, O, P, Q, R, and an Unlettered Theoricus Adeptus Minor Instruction, s.8.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 44 Odcienie Tarota , Blogger