wtorek, 28 lipca 2015

Tarot zdjęcie dnia: Kochankowie

Tarot zdjęcie dnia: Kochankowie
                     Szczęście, optymizm, stan zakochania, pasja.

Dojrzała, piękna, soczysta, zdrowa relacja. Małżeństwo. Unia. Porozumienie. Balans. Harmonia.

Najróżniejsze relacje w najrozmaitszych odcieniach i odsłonach. Społeczne, rodzinne, partnerskie - to najbardziej społeczna karta ze wszystkich.

                                                   Miłość. Poezja. Łączenie się i rozdzielanie.

                                                                  Spółki, umowy, porozumienia.

                                                    Wybór, decyzja, rozdroże.

czwartek, 23 lipca 2015

O odwróceniach po raz drugi

O odwróceniach po raz drugi
Odwracać czy nie odwracać? To pytanie zada sobie w którymś momencie każdy tarocista. Ja odwracam i chcę wam tutaj pokazać różne sposoby na czytanie odwróceń. Warto je stosować, bo wtedy bogactwo tarota jest przeolbrzymie. Po co się ograniczać, skoro można mieć cały wachlarz znaczeń i różnych sposobów na czytanie. Kombinacje i połączenia z innymi kartami mogą nam pokazywać najróżniejsze historie. Jeśli uparcie nie stosujecie odwróceń, to pamiętajcie, że wtedy bardzo ważny jest rozkład, w którym określicie pozycję negatywną i ważne jest wzajemne działanie kart. Sama tego nie stosuję, bo odwrócenia mi się wydają dużo ciekawsze. Ale każdy powinien sobie znaleźć to, co najlepiej odpowiada i pasuje – jeśli odwrócenia wam nie pasują, to ok. W tarocie nie ma dogmatów ani jedynej słusznej interpretacji i wykładni. Tarot nie jest czymś absolutnym. Moja zasada brzmi: wybierz system i pozostań mu wierny, póki dla ciebie działa.
                                           Rider-Waite-Smith


Odwrócenia można czytać na wiele różnych sposobów. Tutaj przedstawiam wam kilka sposobów M. K. Greer i kilka moich. Możecie wybrać sobie kilka, albo stosować w zależności od tego jak czujecie, zaufać intuicji. Można też pomyśleć nad własnym sposobem czytania odwróceń. Czy wszystkie talie można odwracać - asymetryczny rewers pokazuje, że autor talii nie myślał o niej pod tym kątem i odwrócenia go nie interesowały. O tym swoim stanowisku pisałam tu: Problem odwróceń w taliach nieodwracalnych. Oto możliwe podejścia do kart w pozycji odwróconej:
  1. Zablokowana energia, natrafienie na opór, represja, zaprzeczenie.
  2. Projekcja – pokazanie, że obiektywnie jest inaczej, ale klient coś projektuje na daną osobę, coś w nim samym jest, co rzutuje na innych, wypiera te treści.
  3. Opóźnienie, trudność, coś nieosiągalnego – wahanie, niepewność, niezdecydowanie, albo zewnętrzne czynniki opóźniające.
  4. Nieświadomość, coś głęboko ukryte, prywatne, intymne.
  5. Nów (M. K. Greer chwali ten sposób przy taliach okrągłych) – czyli ukryte, nieświadome, instynktowne.
  6. Przełom, zwrot, zmiana kierunku, pozbycie się czegoś, ruszenie do przodu, nagła zmiana
  7. Anty-strona prawidłowa, czyli do znaczenia prawidłowego można dodać słowo „nie” - uważając by nie popaść w negatywizm i krytykanctwo!
  8. Kompensacja – czegoś brakuje i w innej dziedzinie się realizujemy, czegoś jest za dużo, a czegoś za mało, nie ma balansu.
  9. Nadużycie, niewłaściwy kierunek, zły moment, złe wykorzystanie zasobów.
  10. Powtórka – przemyślenie czegoś, cofnięcie się, a może konieczność powtórzenia czynności, przeglądnięcia, sprawdzenia.
  11. Co cię nie zabije, to cię wzmocni - ciężki stan jest jednocześnie lekarstwem, czymś, co wzmacnia.
  12. Niekonwencjonalna medycyna, szamanizm, magia – odwrotność konwencjonalnej, którą możemy przypisać do pozycji prawidłowej (albo na odwrót!).
  13. Przywrócenie - niedojrzałość, problemy uniemożliwiają karcie pokazanie pełnego potencjału danej osoby, toteż niejako wraca ona do wcześniejszej. Na przykład odwrócona szóstka buław cofa się do piątki – nie czas na sukces, trzeba powalczyć. Czas by zanalizować doświadczenia i lekcje, które mamy przerobić.
  14. Ekstremum, najbardziej wyraziste znaczenie jakie ma prawidłowa pozycja.
  15. Zaakcentowanie czegoś, karta mocno zwraca naszą uwagę na daną sprawę, wzmocnienie.
  16. Całkiem nowy obrazek się pojawia, a razem z nim nowe znaczenie. Wyostrzmy wyobraźnię by w odwróceniach dostrzec całkiem nowe kształty, przedmioty i symbole.
  17. Karta może mieć bardziej pozytywne znaczenie niż w pozycji prawidłowej, pokazanie najjaśniejszej strony.
  18. Przeciwieństwo, zaprzeczenie tego, co w pozycji prawidłowej, ale w sensie pozytywnym.
     Tdm Dodal: odwrócenia otwierają przestrzeń kreacji

                                            RWS: wszystkie karty prawidłowo, ale jest nastrój do wróżb ;)
                                             Herbal tarot i sok z pokrzywy

poniedziałek, 20 lipca 2015

Król Mieczy

Król Mieczy
Król Mieczy spogląda na dziurawiec z uniesioną bronią – trochę jak strażnik zioła. Prawy i sprawiedliwy opiekun leczniczej rośliny. 
Najważniejszy na karcie jest miecz, bo nawiązuje do znaczenia Sprawiedliwości. Z drugiej strony możemy dostrzec elementy Cesarza – ta karta jest połączeniem tych dwóch. To sprawiedliwy władca, prawy monarcha. Symbol męskiej energii, ojca, władcy, kierownika, szefa, dyplomaty, filozofa, doradcy, lidera. To osoba dojrzała i mądra, ktoś kto przy pomocy swojej wiedzy, inteligencji i zebranych doświadczeń potrafi kierować innymi, doradzać. To ekspert w jakiejś technicznej dziedzinie, filozoficznej, związanej z prawem i sądownictwem. Król Mieczy walczy w słusznej sprawie, walczy o prawdę, wolność, dobro innych. Natychmiast reaguje. Nie jest obojętny. Jego zasady moralne wynikają z przemyśleń i rozsądku. Wprowadza je w życie. Dba o utrzymanie porządku i reguł. Jest czujny, szybko działa, gdy widzi zło. Ta karta ma wiele pozytywnych cech:
  • pokazuje osobę sprawiedliwą, rozsądną, krytyczną, inteligentną, śmiałą.
  • Prawda, prawo, obowiązujące reguły, obowiązek moralny. Osąd moralny na podstawie danych – obiektywny i bezstronny.
  • Nikogo nie faworyzuje.
  • Wskazuje na osąd, może też mówić o wewnętrznym krytyku.
  • Silny, ale czasem może być zbyt chłodny.
  • Potrafi radzić sobie z nagłymi sytuacjami, z trudnymi, jest bardzo inteligentny.
  • Dojrzała i mądra osoba.
  • Odważna, silna, zręczna, lubiąca dyskusje.
  • Mistrz strategii. Czujny wojownik. Doskonale się dostosowuje do warunków.
  • Jasność i klarowność myślenia.
  • Osoba przygotowana na wszystko.
  • Niszczy, by zrobić miejsce na coś nowego.
  • Wyjaśnia i definiuje.
  • Precyzja, skoncentrowanie na celach.
Działanie o jakim mówi to: sprawiedliwa ocena, spojrzenie na sytuację z boku, z dystansu. To siła do odcięcia się od przeszłości i ruszenia ku nowemu. Miecz skierowany w lewą stronę wskazuje na to, że on się broni przed przeszłością i odcina, jest też gotów się zmierzyć z konsekwencjami swoich czynów. Mądra decyzja. Proces sądowy. Ustanawianie praw i ograniczeń. Sprawy związane z regułami i regulacjami.

Zawód: Pokazuje specjalistę, doradcę, eksperta, szczególnie jeśli chodzi o dziedzinę związaną z prawem i władzą, inne zawody to polityk, lekarz, naukowiec, dziennikarz,szef, autorytet, sędzia, wojskowy, filozof, to ktoś, kto doradza, przewodnik, policjant. Programista. Senator, pisarz specjalizujący się w sprawach technicznych, pracownik rządu, inżynier. Związany z naukami ścisłymi. Specjalista od logistyki. Chirurg.
Charakterystyka:
  • osoba która lubi władzę, kontrolę, rządzenie.
  • Bardzo racjonalna, potrafi myśleć taktycznie.
  • Posługuje się naukową metodologią.
  • Szczery, zdyscyplinowany, potrafi podejmować decyzje, zdecydowany, konkretny.
  • Uporządkowany, moralny, lubi przejrzyste zasady.
  • Ma dużo pomysłów, potrafi myśleć analitycznie.
  • Hołduje wyższym wartościom.
  • Elokwentny, skoncentrowany, obiektywny. Nie przegapia terminów, zawsze na czas.
  • Dzieli i rządzi.
  • Prawo i sprawiedliwość.

W cieniu/odwróceniu:
  • rozbicie emocjonalne, niepewność.
  • Potrzeba odcięcia się od czegoś, do czego się jest zbyt mocno przywiązanym.
  • Manipulacja, wykorzystanie inteligencji w niecnych celach, oszustwa. Wykorzystanie słabości innych.
  • Fałsz, kłótliwość, grubiaństwo.
  • Okrucieństwo, złe intencje.
  • Tyran, dyktator, despota, sadysta; nadużycia władzy. Żelazna dyscyplina. Brak litości. Nie wybaczy.
  • Działa cicho, nagle i szybko – atakuje, gdy nikt się nie spodziewa.
  • Zbyt krytyczny, wszystko skrytykuje.
  • Chłód emocjonalny, zimny człowiek, którego nie interesują emocje innych.
  • Kłótliwy, cyniczny, podejrzliwy, nieufny, ironiczny.
  • Pracoholizm.
  • Niecierpliwy, wymagający, chamski.
  • Nieufny, nieludzki, wycofany emocjonalnie.
  • Mechanizmy obronne utrudniające zbudowanie więzi i relacji.
Energia tej karty mówi o przenikliwym docieraniu do prawdy, ostrym (od)cięciu, które jest na jakimś poziomie sprawiedliwe. Jako rada mówi o tym, by być dyplomatą, nie dać się ponieść emocjom.
W talii RWS siedzi na tronie ozdobionym wizerunkami motyli. W tle lecą dwa ptaki, na niebie widzimy chmury. Stoi na ziemi – jest osobą dobrze orientującą się w rzeczywistości i potrafiącą działać. Waite wyjaśnia, że ma on władzę nad życiem i śmiercią. To sędzia i władca, który decyduje o wszystkim1. Motyle mogą zatem oznaczać kruchość życia i jednocześnie transformację. Sędzia wydający wyroki, czasem bezlitosne – on nie kieruje się emocjami, ale rozsądkiem.

Z kolei u A. Crowleya to gwałtowny ruch. Rycerz Mieczy jest uzbrojony i gotowy do ataku – miecz i szabla wymierzone są już w przeciwnika. Jest aktywny, wyszkolony i posiada umiejętności i spryt. Cień: niezdolność do podjęcia decyzji, wszystkie działania są nieskuteczne, daremne2.


1A. E. Waite, Pictorial Key to Tarot, 1910, s. 82.
2A. Crowley, The Book of Thot, s. 149.

sobota, 18 lipca 2015

Rozkład "Podkowa", co z tą astrologią, #tarotzdjęciednia

Rozkład "Podkowa", co z tą astrologią, #tarotzdjęciednia

 Rozkład "Podkowa" jest bardzo prosty i często go stosuję. Karty kolejno oznaczają:
Syg. - sygnifikator
1. Przeszłość.
2. Teraźniejszość.
3. Bliższa przyszłość.
4. Rada.
5. Wpływ otoczenia, ludzie.
6. Problemy, trudności.
7. Dalsza przyszłość.



Pytanie dotyczy mojej astropasji, a dokładniej tego, co mi przyniesie. Paź Mieczy jako sygnifikator nie dość, że stoi na głowie, to jeszcze rozkraczony. Patrzy w przyszłość, ale część jego ciała zwrócona jest w drugą stronę. Pokazuje to niezdecydowanie – jedyna karta z dworu mieczy w rozkładzie – na poziomie rozumu jest jakaś niepewność. Może dlatego, że robię za dużo rzeczy naraz i czasem lepiej skupić się na czymś jednym i konkretnym, niż łapać pięć srok za ogon. A ta jego poza wskazuje, że on by chciał i to, i to, i to – głowa mocno w chmurach – mocniej kieruje się przeczuciami niż zdrowym rozsądkiem.
Przeszłość – odwrócona piątka denarów. Na mojej drodze pojawiły się różnego rodzaju wyzwania, które mnie ostatecznie wzmocniły – bo kartą mówiącą o teraźniejszości jest Królowa Buław. W tym miejscu karta pokazuje konkretne działania - zapisałam się do szkoły astrologicznej (i już się nie mogę doczekać pierwszych zajęć!), a ta królowa to przecież kobieta czynu. Mimo zamieszania, kroki podjęte i konkretne działania. Królowa ma plan, który realizuje, chce poznawać astrologię i się rozwijać (a przy okazji rozwijać wiele innych zainteresowań jednocześnie - dlatego w ogóle to pytanie), co zaprowadzi do zmian – być może nauka astrologii zmieni moje życie na wielu poziomach, o których sobie jeszcze nie zdaję sama sprawy, a może zmieni mnie samą. Zgłębianie tej dziedziny będzie dla mnie transformujące – czy poznam lepiej siebie, nauczę się wzmacniać swoje mocne strony i pracować z cieniem, a może będzie to bardzo korzystne dla mojego rozwoju duchowego. Śmierć jako bliższa przyszłość pokazuje mi, że to ważne, że to nie błahostka, ale ważny etap transformujący całe moje życie. Być może zacznę inaczej patrzeć na świat. Jako radę mamy Dziewiątkę Denarów – czyżby była to zachęta by uwierzyć w swoje możliwości i otworzyć się na pozytywne niespodzianki? A może przestroga, by skupić się na duchowym rozwoju i pamiętać jakie wartości są najważniejsze, a jakie nieistotne? Na pewno jako rada mówi, żeby swoją energię i ambicję ukierunkować na nauce, samodzielnie i wytrwale pracować - będę zadowolona z tego.

Otoczenie – Paź Kielichów – czyli jedna z najbardziej przyjacielskich kart. Być może nauka astrologii sprawi, że na mojej drodze pojawi się wiele nowych, przyjaznych osób. Przeszkody – Sąd Ostateczny – to sygnał alarmowy, najmocniejszy akcent w rozkładzie, przypomnienie o innych projektach, które są ważniejsze od astropasji, a które domagają się domknięcia, zakończenia, a potem może kontynuacji na innym poziomie. Siła wyższa będzie mnie wzywać, żeby się zająć sprawami, które już od dłuższego czasu mnie zajmują. Siła wyższa - promotor, uczelnia. Doktorat i praca naukowa to w tym momencie moje "powołanie" na ten etap, moment mojego życia i muszę o tym pamiętać. Bo przecież na odwróconej karcie ludzie są niemal wytrząsani z grobów - muszą wypaść, bo nie mają się już czego chwytać.  Z drugiej strony dwie karty zmiany w rozkładzie - Śmierć i odwrócony Sąd Ostateczny - to oznacza, że moje pytanie nie jest wcale błahe, a wszystko co robię wiąże się z moim rozwojem na wielu różnych poziomach.

Efekt, dalsza przyszłość to Rycerz Kielichów, do której wyciągnęłam Kochanków, by lepiej zrozumieć jej sens. To pokazuje, że mój astrologiczny rozwój będzie dynamicznie szedł do przodu i w dalszej przyszłości może nawet zacznę to wykorzystywać do pomocy potrzebującym. Rycerz Kielichów niesie w kielichu pozytywne emocje, przyjaźń, harmonię i idzie z tym do innych. Jeśli się w to zaangażuję, będę wkładać całe swoje serce w astrologię i da mi to dużo radości. I odbije się na moich relacjach transformująco. 
Kilka uwag: 1. do rozkładu dobieram karty. Robię tak, gdy sąsiadujące mówią zbyt mało, niejasno, gdy chcę się upewnić jaki jest przekaz. Tutaj wyciągnęłam Kochanków do Rycerza Kielichów. 2. Stosuję taki system, w którym ważne jest to, co jest na karcie - obrazki, symbole, kolory, linie, przekaz - dlatego jedne talie mają nieco inny przekaz od drugich. I w mojej interpretacji bazuję na swoim rozumieniu RWS, którego używam teraz nieustannie. Zauważcie, że już na przykład w talii Crowleya Rycerz Kielichów jest bardziej burzliwy, zmienny, ma w sobie silniejsze emocje niż ten z RWS. 3. Kwestia jasnowidzenia, przepowiadania przyszłości - to bardzo skomplikowany temat. Przyszłość cały czas przepowiadamy - chociażby ufając, że pani w sklepie wyda nam resztę, biorąc parasol, gdy widzimy czarne chmury, wsiadając do autobusu, który ma nas gdzieś zawieść. Świat wydaje się nam racjonalny i przewidywalny. Bo jednak pewne sytuacje wywołują określone skutki. Wbrew pozorom świat nie jest chaosem. Co nie oznacza, że nie mamy wpływu na nasze życie. Bardzo mocno zgadzam się w tej kwestii z buddyjskim nauczycielem Bhikkhu Bodhim, którego nauki niedawno przetłumaczyłam dla portalu sasana --> Anicca Vata Sankhara. Wyjaśnia on mechanizm działania sankhar - wytworzeń, nawyków, śladów, które warunkują naszą istotę i to właśnie przez nie rodzimy się w ściśle określonym miejscu. W wielkim skrócie - opisuje działanie karmy (kammy), które zakłada, że jest przewidywalność zdarzeń. Bo to, gdzie jesteśmy teraz pokazuje, gdzie będziemy i jednocześnie kim byliśmy kiedyś. I to oznacza jak ważne jest świadome kształtowanie naszego życia - i nie chodzi tylko o działania, ambicje, dążenia (buławy, denary), ale i o myśli (miecze) i uczucia, emocje (kielichy). Pełen tarotowy balans.
Staram się mówić osobom, które do mnie przychodzą, że "na ten moment tak sytuacja się pokazuje i rozwinie", "idąc tak jak idziesz - tam dojdziesz", by pokazać gdzie się kierujemy, gdzie zmierzamy, jeśli niczego nie zmienimy i jakie mamy inne opcje.

Miłego wakacyjnego wypoczynku Moi Mili :) 

niedziela, 12 lipca 2015

#tarotzdjęciednia - tarot na dworze

#tarotzdjęciednia - tarot na dworze
Dzisiejszym zadaniem zabawy #tarotzdjęciednia jest tarot na dworze. Bardzo lubię zabierać ze sobą talie w różne miejsca i robić im zdjęcia, więc to zadanie było dla mnie jednym z najfajniejszych. Oto efekt:














sobota, 11 lipca 2015

Śmierć

Śmierć
Śmierć to karta nie posiadająca nazwy. Głupiec nie ma liczby, a Śmierć jest bezimienna. Na obrazku w tarocie marsylskim nie widzimy szkieletu zalegającego w grobie – to powinno być dla nas podstawową wskazówką, że to nie śmierć fizyczna jest znaczeniem tego wtajemniczenia. Szkielet jest aktywny, jego kolory cieliste, a nawet lekko czerwonawe. Czerwień to kolor życia, energii, krwi i mięśni. Możemy zatem wywnioskować, że ten szkielet nie jest taki martwy jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Szkielet został złapany w ruchu. Aktywnie brnie do przodu, nawet pochyla się ku przyszłości. Czy ścina swoją kosą, a może tylko ją niesie? Nie patrzy na ludzkie głowy leżące u jego stóp. Jego wzrok skierowany jest gdzieś w dal. Bo liczy się przyszłość, zmiany nadchodzą, przeszłość jest zamykana. Kończyny i głowy leżą na czarnej ziemi – czy to ofiary przemian, a może wyrastające z ciemnego gruntu nowe „ja”? 


Czym ta karta różni się od Wieży? Szesnaste wtajemniczenie to zmiany nagłe, gwałtowne, niespodziewane. Energia tej karty pokazuje mi się jako potężna siła, z którą nie ma sensu walczyć. Jak na przykład trzęsienie ziemi. Coś, nad czym nie zapanujemy, ale możemy ograniczyć szkody i pomóc ofiarom. Śmierć to zmiany powolne, których początek gdzieś widać i dlatego łatwiej się przygotować. Kosa to symbol Saturna – planety, która może wskazywać, że coś dobiegło końca i pora się otworzyć na nowe. To patron czasu i zbiorów. Astrologicznym odpowiednikiem jest Skorpion – dlatego widzimy go na karcie Crowleya.
Znaczenie tej karty to:
  • transformacja,
  • radykalna zmiana,
  • zakończenie procesu,
  • zbiory, plony działań,
  • uwolnienie się,
  • odcięcie się od przeszłości,
  • przeprowadzka,
  • kryzys pokazuje jacy jesteśmy naprawdę, pokazuje naszą prawdziwą naturę,
  • nieuchronność zdarzeń.

W cieniu, bądź w odwróceniu ciemne tło wędruje do góry i pokazuje zagęszczenie trudności:
  • zmiany bardzo długo się ciągną, nieumiejętność odcięcia się,
  • traumatyczne przejścia,
  • proces niszczenia rozciągnięty na lata,
  • ucieczka przed zmianą,
  • zwolnienie z pracy, bezrobocie.
Na pytanie o radę i działanie Śmierć mówi:
  • wybierz swoje podejście i nastawienie wobec zmian,
  • nie przedłużaj tego, nie łap tego, co i tak się rozlatuje.


W buddyzmie mówi się, że cała praktyka medytacyjna jest w istocie po to, by przygotować się do śmierci. To będzie nasz ostateczny test. W talii Thota śmierć symbolizuje reinkarnacje, przejście z jednej formy bytu w inną. Karta Śmierci jest jedną z tych, które budzą największe przerażenie i lęk. Może dlatego, że w naszej kulturze śmierć jest tematem tabu? Nie przygotowujemy się do niej, nie myślimy, nie rozmawiamy? O śmierci fizycznej może mówić w sąsiedztwie innych kart – samo trzynaste wtajemniczenie to za mało by określić zgon. I właściwie zasadne jest pytanie czy tarocista powinien takie rzeczy sprawdzać i mówić kwerentowi? W naszej kulturze nieoswojonej ze śmiercią takie prognozy mogłyby nie przynieść niczego dobrego.
Do tej karty bardzo mocno pasują słowa, które są przypisywane Heraklitowi: „Jedyną stałą w życiu jest zmiana”. Akceptacja tego może być pierwszym krokiem do łatwiejszego radzenia sobie z trudnościami.



piątek, 10 lipca 2015

Tarot i herbata

Tarot i herbata
Dziś będzie luźny felieton na temat tarotowych rytuałów. Wielu tarocistów posiada swoje określone rytuały: zapalanie świeczki, kadzideł, wyciąganie obrusu, czy słuchanie muzyki. Inni idą do kawiarni i stawiają karty przy herbacie i ciastku. To jest kwestia bardzo indywidualna. Mnie potrzebne jest jedynie spokojne i ciche miejsce. Bo dla mnie bardzo ważne jest wyciszenie się i nierozpraszanie. Dla niektórych rytuały są potrzebne by zaznaczyć wyjątkowość tej sytuacji, jaką jest wróżenie i oddzielić od codziennych czynności. 

Wiele tarotowych rytuałów może wiązać się z nową talią. U mnie zakup nowych kart zawsze jest na swój sposób niezwykły. A kiedy talia już znajdzie się u mnie w mieszkaniu i nadchodzi pora rozdarcia delikatnej folii i otworzenia pudełka, to mam dziwne wrażenie, że witam się z nowym gościem. Może brzmi to dziwnie. Ale też ciężko to jakoś ładnie opisać. Nowej talii, czystej energetycznie i dziewiczej, należy się jakiś rodzaj powitania. Przy każdej talii jest inaczej. Raczej ich nie oczyszczam, ani nie rozpoczynam żadnym rytuałem. Po prostu wyciągam sobie karty z pudełka, oglądam, rozkładam. Wszystkie rozkładam po kolei, tasuje. Z wieloma taliami się nie rozstaję na początku i wszędzie je ze sobą noszę – to dobry sposób by talia się naładowała energią tarocisty.
Wiele osób stosuje rozkład-rozmowę z nową talią. Można wtedy zapytać na przykład o to: 
  1. Jak będzie się układała współpraca z daną talią?
  2. Czego nauczę się od danej talii?
  3. Jak dzięki niej pogłębi się moje rozumienie tarota?
  4. Słabe strony talii.

środa, 8 lipca 2015

"Decyzja" Hajo Banzhafa, czyli ulubiony rozkład

"Decyzja" Hajo Banzhafa, czyli ulubiony rozkład
Bardzo lubię stosować ten rozkład, ponieważ nie mówi on, że przyszłość będzie tak i tak, i koniec, ale pokazuje co się stanie, jeśli postąpimy w określony sposób, a co, jak tego nie zrobimy i dzięki temu ułatwia podjęcie decyzji. Pokazuje możliwości jakie mamy. 
7 – to jest, problem,
3, 1, 5 – to się zdarzy, kiedy pytający „tak” zrobi,
4, 2, 6 – to się zdarzy, jeśli pytający „tak” nie zrobi.


Jest to wariant jaki stosuje, możliwa jeszcze inna wersja, w której karty rozkładamy w okrąg, a do środka wkładamy 7. Wtedy możemy czytać 1, 3, 5 jako to, co przemawia za działaniem, pozytywne wpływy, a karty z numerami 2, 4, 6 jako negatywne wpływy, to, co przemawia przeciw działaniu. Bardzo często używam rozkładu Trzy Karty, Podkowa, Co w sercu pika, 12 domów i Krzyż Celtycki.

Wisielec

Wisielec
Wisielec jest kartą, z której emanuje zastój. Przedstawia mężczyznę przywiązanego za nogę do drzewa/gałęzi. Jego ręce związane są za plecami (a może sam je sobie tak ułożył i splótł, a może coś trzyma tam z tyłu). Patrzy w przód – jest mocno zakotwiczony w teraźniejszości, którą obserwuje w sposób bierny. Nie dokonuje żadnego wyboru. Nie robi nic. Aktywność jest zawieszona. Nie chce brać udziału w wydarzeniach. Wycofuje się z życia.

Widzimy w tej karcie, że zakończył się jakiś etap w życiu. Aktywność jest zawieszona. Czekamy. Wisielec się wycofał głębiej i inaczej niż Eremita, bo w przeciwieństwie do tego drugiego, jest gotów zakwestionować wszystkie swoje przekonania i dogmaty.
Ta karta mówi o jakiejś niejasnej sytuacji, o chorobie, która rozwija się w ukryciu, o syndromie chronicznego zmęczenia, smutku. Jest to karta wyboru braku działania. W odwróceniu lęki, niepewność, gniew tak silny, że twarz nabrzmiewa i oczy zachodzą krwią. Migotanie serca, rozdrażnienie. Nie ma wyjścia z sytuacji, bezsilność przygniata, próby zachowania równowagi są skazane na porażkę. Wisielec to wymuszona ofiara, kara, strata, to porażka, śmierć, bycie pokonanym - takie znaczenie ma w talii Thotha, tak widział tę kartę Crowley. U niego zresztą ta karta jest grobowcem boga.
Wisielec jest niezwykłą kartą. Widzimy na niej człowieka powieszonego za nogę. Oczy ma otwarte, żyje, obserwuje. Ale jego perspektywa jest odwrócona. To co go obchodziło kiedyś, teraz go nie interesuje. Patrzy inaczej na wszystko. Z punktu widzenia duchowego to wspaniały stan odwrócenia się od świata i zwrócenia się ku wnętrzu. Może to być poznawanie nowych rzeczy. Wisielec mówi też o tym, że czasem należy z czegoś zrezygnować, czy ponieść jakąś cenę/ofiarę.
Ta karta to mistyczny stan, spojrzenie w głąb Jaźni, to całkowite odwrócenie perspektywy, które można osiągnąć poprzez medytację. Jest to karta szamanów, którzy spożywając magiczne rośliny odwracają się od materialnego świata i kierują się ku wnętrzu. Zmienia się ich centrum.
Hebrajską literą związaną z wisielcem jest MEM. Porą jest zmierzch. 


W talii RWS jego ezoteryczne znaczenie wiąże się z boskością. Świat jest kartą obrazującą manifestujący się Kosmos, a Wisielec to boskość, która immanentnie jest w nim zawarta. Dlatego 12 to odwrócone 21 – widać to też w pozycji postaci na obydwu kartach. Z drzewa wyrastają zielone listki, co oznacza życie – mężczyzna nie jest martwy. Ale powoli kończy jakiś etap swojego życia. Wisielec jest całkowitym przeciwieństwem Hierofanta, jeśli chodzi o duchowość, bo ten pierwszy kieruje się do wewnątrz, zgłębia w siebie, ten drugi na zewnątrz. Aureola wskazuje, że mimo powieszenia, nie jest to jakiś złodziejaszek, a prędzej męczennik. Ta karta mówi o konieczności poniesienia ofiary. To też odpokutowanie czegoś. Wisielec mówi nam byśmy pogodzili się z nowymi warunkami, z przeszłością, z decyzjami jakie podjęliśmy. To karta odmiennych stanów świadomości, medytacji, głębokich stanów medytacyjnych, w których zmienia się nam perspektywa. Jeśli chcemy dowiedzieć się co zrobić, to karta mówi o:
  • akcie skruchy
  • zatrzymaniu się i wycofaniu, to nie jest dobry czas na działanie
  • spojrzeniu na sprawę z całkowicie innej perspektywy
  • złapaniu oddechu, spowolnieniu tempa życia
  • medytacji
Wisielec to żywioł wody. Powiązany jest z Kapłanką – obie karty mówią o głębi stanów emocjonalnych, jakich doświadcza dana osoba. Przedstawiają zwrócenie się ku wewnętrznej mądrości. Zatrzymanie, gromadzenie, niedziałanie. Czasem może wskazać ciążę. Hasłem tej karty mogłoby być: slow life. To karta inicjacji, przejścia w nowy etap. Może pokazywać osobę odstającą w jakiś sposób od tłumu.
W odwróceniu bądź jako cień:
  • Stany chorobowe, chroniczne zmęczenie, smutek, depresja
  • opóźnienie
  • wina i kara
  • lękliwość, niepewność, poddenerwowanie, wątpliwości
  • nieudane próby zachowania równowagi
  • bezsilność, zgnębienie
  • bezradność, bycie ofiarą
  • izolacja, życie w „swoim świecie”
  • unikanie odpowiedzialności
W talii Dodala ma związane usta – może to kara, by nauczył się brać odpowiedzialność za swoje słowa? Poza tym w tej talii liczba "XII" napisana jest odwrotnie, jako "IIX".




wtorek, 7 lipca 2015

Tarot, astrologia i sny kontra zachodnia medycyna

Tarot, astrologia i sny kontra zachodnia medycyna
Niedawno wyciągnęłam jako kartę dnia 10 Mieczy. Potem niby nigdy nic poszłam do łazienki myć zęby i złapał mnie przeogromny ból pleców. I poczułam się dokładnie jak człowiek na tej karcie bezlitośnie przeszyty ostrzami. Rozdzierający, ostry ból jakby ktoś mnie kroił. Co mnie zdziwiło, bo prowadzę zdrowy tryb życia: tai qi, qi-kung, medytacja i herbata z pokrzywy. Ale cóż, ból się pojawił i nie mogłam się za bardzo ruszać – dokładnie jak na karcie, ten człowiek przecież jest przygwożdżony. Gdy już przeszło najgorsze, gdy ketonal zaczął działać, gdy mogłam normalnie funkcjonować zaczęłam szukać przyczyny i jako że w takim stanie nie rozkładam kart, odniosłam się do astrologii. Tranzytowe Słońce i Mars wchodziły do mojego ósmego domu tworząc kwinkunks z urodzeniowym Marsem. Tylko tyle w horoskopie, poza tym powinnam być zdrowa jak rydz. Kwinkunks, czyli jakieś zakłócenia. Ale nic nie wskazywało na coś poważnego typu: wypadnięcie dysku, korzonki, rwa kulszowa, lumbago, jakieś sprawy z kręgosłupem. Kwinkunks ten oto mówił bardziej o jakimś zapaleniu mięśni, problemie z mięśniami, ale nie poważnym. Ale dla świętego spokoju poszłam do lekarza, bo jednak sprawa tajemnicza i niepokojąca. A lekarz zaczął podejrzewać u mnie... odmę płucną! Wchodziły też w grę nerki, kręgosłup i nie wiem co jeszcze. Well, lekarz bez kolejnych badań jest bezsilny i może tylko gdybać. A ja chciałam mieć 100% pewności i ewentualnie wiedzę jak zapobiec nawrotom w przyszłości takich sytuacji, więc weszłam w ten żmudny proces diagnozowania do końca.

Zrobiłam jakieś zdjęcia rtg. A w międzyczasie (to wszystko działo się w przeciągu tygodnia) mój stan się polepszał. Zajrzałam w karty i pokazało mi się, że oprócz stresu nic więcej nie będzie negatywnego. Żadnej odmy płucnej, rwy kulszowej, zwyrodnienia dysku, lumbago, korzonków. Po prostu przeciążenie mięśni. Co nie było takie oczywiste, ponieważ dzień wcześniej nie nosiłam ciężarów, a mój trening przebiegał normalnie! Miałam też wtedy sen. Śniło mi się, że spotkałam się z panią doktor (która była bardzo atrakcyjna i mądra, a wokół niej roztaczał się blask), która powiedziała, że na moje dolegliwości jedynym lekarstwem jest... basen. Nie antybiotyki, operacje, masaże, tylko basen. Wykorzystałam ten czas na medytację z tą oto dziesiątką cieszącą się złą sławą i efektem był ten→post. Zrobiłam rozkład "Gwiazda zdrowia", o którym można poczytać w Tarociście (nr 2/2012) i go wam tutaj zaprezentuje.
  1. Co pomaga wyzdrowieć?
  2. Co przeszkadza wyzdrowieć?
  3. Przebieg choroby (bliska przyszłość).
  4. przebieg choroby (dalsza przyszłość).
  5. Rokowania zdrowotne, wynik kuracji.
  6. Przebieg choroby (teraz, sytuacja obecna).
  7. Problem, choroba.

Karty nie są z mojego rozkładu, bo zapomniałam co mi wtedy wyszło na miejscu 1, 2, 5 i 7. Ale reszta się zgadza. Zapamiętałam, że przebieg choroby to IX Mieczy, Kapłanka i Cesarzowa, czyli sporo stresu i niepewności, ale i zapowiedź szybkiego powrotu do zdrowia i to bez żadnych komplikacji i przeszkód.

Badania zrobiłam i gdy nadszedł termin udałam się do neurologa, by dowiedzieć się co mi ostatecznie jest. I okazało się, że jestem zdrowa, mój kręgosłup jest piękny i wszystko jest cudownie. A jedynym zaleceniem był... basen. Mam pływać i oto cała recepta. Okazało się, że astrologia, tarot i sny wyprzedziły diagnozę lekarzy. 
Najciekawsza w tym wszystkim była medytacja z 10 Mieczy, bo w pełni się z tą kartą utożsamiłam. Niezwykłe doświadczenie. Ale nie polecam ;)
Zdrowotne rozkłady to bardzo delikatna sprawa. Moim zdaniem najlepiej robić takie, w których mamy analizę teraźniejszości, co się teraz dzieje i dolega. Na pewno nigdy nie należy wydawać wyroków, stawiać definitywnych diagnoz i mówić o rozkładzie w taki sposób, że nasz rozmówca będzie już tylko chciał zakończyć swój żywot i zacznie szukać sznurka, by tylko nie doczekać się realizacji przepowiedni. Tak naprawdę mamy duży wpływ na przyszłość, chociaż wielu rzeczy nie możemy kontrolować, co właśnie w kwestiach zdrowia widać dobrze. Przedstawiam jeszcze rozkład na czakry z książki A. A. Chrzanowskiej. Wybieramy w nim sygnifikator przedstawiający oczywiście osobę, której stawiamy karty (to możemy być my sami) oraz 7 kart. 1 - najwyższa czakra korony, 2 - czakra trzeciego oka, 3 - czakra gardła, 4 - czakra serca, 5 - czakra splotu słonecznego, 6 - czakra seksualna, 7 - czakra podstawy.

Copyright © 2016 44 Odcienie Tarota , Blogger