piątek, 30 grudnia 2016

Hierofant

 Hierofant
Hierofant, Arcykapłan, Papież - ta karta jest różnie nazywana. Pokazuje ona mężczyznę, który jest pośrednikiem między światem ducha, a ziemskim. Przekazuje on sekretną wiedzę – udziela wtajemniczeń i inicjacji w misteria. Prowadzi i kieruje, bo ma dostęp do sfery wyższej i głębszej niż materialny świat. Przekazuje prośby i modlitwy wiernych, wspiera ich i kieruje.


Tdm: komunikacja, prowadzenie, wiara. Krzyże na grzbietach dłoni mówią o tym, że działa on w sposób naznaczony świętością i bezstronnością. Lewa ręka jest niebieska, tak samo jak dłoń Eremity, co wyraża ogromną duchową siłę i receptywność w działaniu. Druga ręka koloru cielistego wskazuje na jego kontakt ze światem ludzi, to, że jest mediatorem i powiernikiem, oraz daje wsparcie i błogosławi. Jest bardziej skierowany w stronę jednej postaci – co pokazuje, że wybiera ulubionego ucznia kierując się tym, że jest pod jakimś względem odpowiedniejszy, ale to może być również faworyzowanie, dyskryminacja. Siwa broda mówi o doświadczeniu i mądrości.


RWS: autorytet, nauczyciel, pasterz. Hierofant w tej talii udekorowany jest symbolami chrześcijańskimi, co przywodzi na myśl Papieża, głowę kościoła rzymskokatolickiego. Papieska tiara ma 3 poziomy: oznacza to, że sprawuje on rządy wchodząc w trzy role: najwyższego pasterza, nauczyciela oraz kapłana. Papieski krzyż pokazuje jego władzę i zwierzchnictwo łączące dwie sfery: niebo i ziemię. Klucze Św. Piotra są symbolem zarządzania niebem i ziemią. W rozkładzie mogą mówić o tym, że ktoś jest świetnie przygotowany by zapanować nad sytuacją. Dwójka osób słucha Papieża i czeka na jego rozkazy, gotowi są do realizacji jego potrzeb i próśb. Ręka w geście błogosławieństwa: odnosi się to do podziału na doktrynę egzo i ezoteryczną, to, co dostępne dla wszystkich, oraz to, co dostępne jedynie dla wtajemniczonych. Może mówić, że coś jest jawne, ale i mamy jakieś treści ukryte, niejawne, wyparte, tajemnice, sekrety. Waite umieścił go na drzewie życia na sefirze Tiferet ustanawiając go połączeniem między wymiarami. Oznacza to też zrozumienie celu życiowego i poczucie połączenia ze wszystkimi istotami.


Thot: sekret, inicjacja, wiedza. Znak zodiaku byk. Droga Kapłana to droga od Łaski do Mądrości. Chesed - Chochma. Pastorał, który trzyma w lewej ręce symbolizuje chesed. Odpowiada mu hebrajska litera waw – gwóźdź (widzimy je nad głową Hierofanta). Jest on papieżem nowej ery Horusa, która według A. Crowleya ma dopiero nadejść. Nie ma uczniów, ani pomocników, a jedynie Izyda (Wysoka Kapłanka) oświetla go swoim światłem. Kobieta trzyma Księżyc. Kwitnąca róża wskazuje na początek miłosnego związku. Lewa ręka Kapłana dokonuje gestu błogosławieństwa.
Wskazówki do interpretacji
To powiernik sekretów. Mediator. Ukryta wiedza. Wyjawianie tego, co ukryte. Dobrze zwrócić uwagę czy klient nie ukrywa czegoś, a może nie chce się do czegoś przyznać. Hierofant mówi o tradycji, objawieniu, nauczaniu, hierarchii i strukturze. Oznacza eksperta, kogoś wyspecjalizowanego w danej dziedzinie, autorytet – często to znak, że do kogoś takiego powinniśmy zwrócić się o pomoc niczym dwie postaci zbliżające się do Kapłana. To mądrość, doświadczenie, przewodnictwo, nauka, nauczanie, duchowość, religia, oddanie, opieka. Arcykapłan to czasem znak zodiaku byk - a zatem stabilność, zorganizowanie, stałość, upartość, niechęć do zmian, posiadanie. To karta połączenia, mostu, wiary, dawania przykładu i duchowych mocy. Również mówi o powołaniu – pozostałe karty wyjaśnią czego ono dotyczy. To karta komunii: unii i komunikacji,  negocjacji, ślubu, chęci komunikacji. To dogmat, ideał. Potrzeba wsparcia duchowego i przewodnictwa, terapii (tradycyjnej). Instytucja o długiej tradycji. Stare, dobre małżeństwo. Przyjaźń. Ojciec, dziadek, starsza osoba, mądra, doświadczona. Moralność. Instytucja religijna. Osoba mocno zrośnięta z daną instytucją, firmą.
Łącznik między poziomem nadprzyrodzonym i zwykłym, pośrednik między światami. Może przekierowywać energię i kumulować – używać jej do uzdrawiania, bądź manipulowania. Gromadzi w sobie moc i rozdysponowuje ją na innych – przekazując nauki i błogosławieństwa. To medium, pośrednik, ktoś kto ma dostęp do innej sfery. To coś, co trzymane jest pod kluczem. Odbiór wyższych energii. Wieczność, przywiązanie, lojalność. Wsparcie duchowe. Ktoś, kto nie wyjawi sekretów. Rada, pomoc. Gęba na kłódkę. 


Słowa klucze: pomost, sekret, błogosławieństwo, autorytet.
Rada: zwróć się do osoby doświadczonej po pomoc, specjalisty i eksperta.
W odwróceniu/cieniu: To może być fanatyzm, dogmatyzm, konserwatyzm. Osoba, która nie zmieni poglądu, stanowiska. Hipokryzja, nadużycie stanowiska. Rozwód. Ślepe zapatrzenie, fanatyczne oddanie. Służenie systemowi bez cienia wątpliwości z pełnym oddaniem. Puste obietnice. Fałszywy prorok. Dyskryminacja, nieuzasadnione faworyzowanie kogoś. Kurczowe trzymanie się schematów. Może również pokazać, że nastał czas, aby zakwestionować autorytet i pójść swoją drogą, poszukać własnych odpowiedzi. Czasem to pozorna świętość, pod którą kryje się ochota by działać w sposób niemoralny i niewłaściwy.

czwartek, 29 grudnia 2016

Sprawiedliwość

Sprawiedliwość
Poważna kobieta siedząca na tronie i przeszywająca lodowatym spojrzeniem. Nie ma z nią żartów – od jej decyzji zależeć mogą ludzkie losy. Świadczy o tym miecz i waga – dwa atrybuty przywodzące na myśl sąd i wyrok. Czy to dosłowny, metafizyczny, czy dotyczący naszych własnych myśli i rachunku sumienia. W starożytnym Egipcie uosobieniem sprawiedliwości była bogini Maat – widzimy ją na karcie Crowleya. W mitologii greckiej przedstawiana jako Temida – bogini ładu i sprawiedliwości. Na poziomie metafizycznym pokazuje kosmiczną harmonię i porządek, określaną przez hindusów jako rita. Jest to bezosobowe prawo natury, zapewniające uporządkowanie zdarzeń związane ze swoista cyklicznością. Sprawiedliwość przedstawia również cnotę kardynalną, jaką jest Prawda. 

Tdm: balans, doskonałość. Na szalkach wagi coś jest właśnie ważone – czy to podsumowanie naszych działań, bilans zysków i strat, szacowanie dobrych i złych uczynków niczym na sądzie ostatecznym? W pogotowiu miecz, którego nie zawaha się użyć by szybkim cięciem wykonać wyrok. Ten wyrok jest sprawiedliwy – dostaniemy to, na co zasłużyliśmy. Decyzja jaka zapadnie jest sprawiedliwa, choć możemy tego nie dostrzegać, ale w jakimś sensie zgodna jest z ładem kosmosu. Kobieta na karcie jest silna, dzielna i odważna.

RWS: najlepsze wyjście, równowaga. Inaczej niż w tdm i Thocie, w których przypisanym jej numerem jest VIII, tutaj powiązana jest z liczbą XI. Napisano na ten temat już naprawdę sporo, więc odsyłam Was do literatury, bo nie ma co wałkować w kółko tej sprawy. Podobnie jak w Papieżycy mamy tu postać siedzącą między dwiema kolumnami. Według Waite Sprawiedliwość mówi o moralności w odniesieniu do świata materialnego, podczas gdy Papieżyca mówi o duchowej sferze. Sprawiedliwość nie jest ani mężczyzną, ani kobietą. To zasada, która po prostu jest. Waga mówi o harmonii i balansowaniu różnych elementów. Miecz to sprawiedliwe działanie w świecie – pokazuje, że karta nie jest bierna, a raczej wciela w czyn projekty. Korona przywołuje odniesienia do kabały. A przesłaniem tej karty jest szczerość, uczciwa gra, prawda, wzięcie pod uwagę różnych opcji i rozsądne wyważenie, która z nich jest najlepsza. Zwróć uwagę na sąsiadujące karty – która zostanie potraktowana mieczem, a która wymaga zbalansowania?


Thot: Crowley nazwał ją "Dostosowanie". Jej nazwa magiczna to "Córka Władcy Prawdy", "Dzierżycielka Równowagi". Hebrajska litera Lamed. Na drzewie życia związana jest ze ścieżką łączącą Geburę z Tiferet. Surowość z Pięknem. Znak zodiaku - waga.
Najczęściej kojarzona ze sprawami urzędowymi. Jednak Crowley podkreślał, że to nie ma być chłodna karta, raczej że natura jest złożoną, rytmiczną, dynamiczną równowagą. Miejsce na Drzewie Życia wskazuje na to, jak jest istotna. Łączy ona najbardziej okrutną i bezwzględną sefirę z centralną i pozytywną. Powoduje to swoistą stabilność całego Drzewa Życia. Miecz, który Maat, egipska bogini prawdy i prawa, trzyma w dłoniach, odcina wszystko co zaburza harmonię. Kule to nawiązanie do sefirot Drzewa Życia. Maat ma na oczach opaskę, która nie uniemożliwia jej widzenia. Ona ma obserwować wnikliwie zanim wyda wyrok. Maat jest małżonką Thota. Odpowiada ona za harmonię całego Uniwersum.
Wskazówki do interpretacji
Kluczowe znaczenie to podejmowanie decyzji. Być może konieczne będzie zawarcie porozumienia z innymi – takiego, w którym każdy zostanie wzięty pod uwagę (chyba, że sąsiadujące karty wyraźnie wskazują kto będzie faworyzowany w tym układzie). Istotne jest zrozumienie czy nasze potrzeby i pragnienia współgrają z potrzebami i pragnieniami innych, bo przy Sprawiedliwości wchodzi się w relacje, w których ważne jest by dopasować się do innych. To mogą być związki małżeńskie, zawieranie spółek, podpisywanie umów, różnego rodzaju wymiany, śledztwa, procesy, sprawy sądowe i administracyjne.
Ta karta mówi o prawdzie, moralności, uczciwości, grze fair-play, harmonii, równowadze, dążeniu do najlepszego wyjścia i idealnego rozwiązania. Sprawy związane z prawem, administracją, postępowaniem sądowym. Sugeruje, że sprawiedliwości stanie się zadość i zwycięży. Może wskazywać, że ktoś domaga się sprawiedliwości, albo zostanie uczciwie potraktowany. Ta uczciwość oznacza, że dostanie się to, na co się zasługuje. Czasem nie jest to tym, czego pragniemy. Właściwie podjęta decyzja – jej miecz wskazuje, że będzie to konkretna i rozsądna akcja, jednak poprzedzona przemyśleniami i analizą plusów i minusów. Sprawiedliwy podział, zarządzenie. Płacenie rachunków, podatków, księgowość, sprawy biznesowe, kalkulacja. Chłodne działanie, dominacja intelektu, za którą idzie nie kierowanie się emocjami. Niezwykła precyzja.Wysoki standard moralny. Prawość. Zacność. Prawda. Odcięcie się od przeszłości Naukowiec. Racjonalne, intelektualne, inteligentne podejście. Pisarz. Sędzia, prawnik, policjant. Precyzja, logika, ostry intelekt. Samo-dyscyplina. Panowanie nad emocjami, pasjami, pożądaniem. Kontrola. Ślub w urzędzie stanu cywilnego. Bardzo wymagająca osoba. Medytacja. Dbanie o umysł. Zajmowanie się właściwymi i potrzebnymi sprawami – umiejętność zaplanowania i wyboru co jest priorytetem. Słuszna decyzja. Stabilność w umyśle. Dążenie do wewnętrznej równowagi, harmonii i balansu. Spotkania medytacyjne, rozmowa z buddystą. Krytyczne uwagi. Odpowiedzialność. Trzeźwe, rzeczowe podejście. Równouprawnienie. Dążenie do legalizacji związków, spółek. Oliwa sprawiedliwa, zawsze na wierzch wypływa. 

Słowa klucze: kalkulacja, decyzja, prawda, uczciwość
Rada: starannie rozważ plusy i minusy nim podejmiesz decyzję. Pomyśl dokąd doprowadziły cię przeszłe działania – jaki plon zbierzesz?

W odwróceniu/w cieniu: to kara, na którą ktoś zasłużył. Również wyrok niesprawiedliwy, trudny, bolesny. Porządek został wywrócony do góry nogami. Chaos utrudnia funkcjonowanie, a wszelkie dążenia by osiągnąć ład są udaremnione. W tej pozycji pokaże, że sprawy prawne, sądowe, administracyjne nie potoczą się po naszej myśli. Wyrok będzie rozczarowujący. Osoba bojąca się, że będzie musiała za dużo oddać, zbyt wiele straci. Upokorzenie, wstyd, poczucie winy. Nie można polegać na dotychczasowym porządku – w każdej chwili może ulec entropii. Niestałość. Grząski grunt pod nogami. Niekoniecznie prawo i sprawiedliwość stoi po stronie pytającego.
Cierpienie, depresja, ciężkie myśli, które sprawiają ból, zadręczanie się. Nieszczerość. Osoba, która nie przestrzega reguł gry. W skrajnych przypadkach masochizm, sadyzm, samobójstwo. Wewnętrzny krytyk, który nie oszczędza siebie, ani nikogo. Hipokryzja. Poczucie winy. Samoumartwienie. Wymagający rodzic. Bardzo chłodna kalkulacja. Niesprawiedliwy sąd, wyrok, ocena. Rozstanie, rozwód. Kierowanie się tylko swoim interesem. Osoba nie tolerująca słabości. Przepracowanie, bardzo dużo roboty papierkowej. Bezlitosna biurokracja. Podsłuch. Autodestrukcja. Ktoś, kto stoi w miejscu, boi się wykonać jakikolwiek ruch chociaż powinien. Poczucie, że jest się we mgle – sytuacja jest mało klarowna, niezrozumiała, nie wiadomo komu ufać, a kto może nam wbić nóż w plecy.

wtorek, 27 grudnia 2016

Rydwan

Rydwan
Rydwan to pojazd, narzędzie transportu, a zatem oznacza ruch, działanie oraz akcję. Często jednak jest nieruchomy, nie widać oznak kół wprawionych w ruch. To sugeruje, że należy spojrzeć głębiej i zrozumieć, co oznacza symbol powozu, który ciągną dwie istoty. Kim jest kierowca? Czy on chce złapać kurs swojego życia? Zapanować nad sobą? A może delektuje się zwycięstwem, które okupił ciężką i wytrwałą walką?


Tdm: działanie, akcja. Ukierunkowana energia – rydwan doskonale wie, gdzie zmierza. Nie widać, żeby był w ruchu, gdyż wyraża on ruch całej planety. Konie oznaczają męską i żeńską zasadę, które razem tworzą jedność. Te dwie energie nieustannie przeplatają się, współdziałają bądź nie. Znaczeniem zawartym w karcie jest dominowanie, kolonizowanie, zdobywanie, działanie. To kochanek, ale też wojownik. Berło, które trzyma Książę, wskazuje na jego władzę nad ziemskim światem – zwycięstwo dokonuje się na tej płaszczyźnie. On bezwysiłkowo niemalże kieruje rydwanem. Maski na ramionach Księcia oznaczają przeszłość i przyszłość, pozytywne i negatywne, czas i przestrzeń. Czarna, żyzna ziemia pokazuje, że ma wszystko by się rozwinąć, są zasoby by sukces osiągnąć.


RWS: ruch, postęp, triumf. To karta podróży, ale przede wszystkim sukcesu, dążenia do celu i realizacji. Na głowie woźnicy widać koronę i laurowy wieniec – symbole zwycięstwa. To zapowiedź, że uda się osiągnąć to, do czego się dąży. Ale też ta karta mówi o dążeniach i działaniach – przy tej karcie nie ma miejsca na stagnacje i odpoczynek. Zachęca ona by iść na przód. Książę jest mistrzem w swojej dziedzinie, człowiekiem sukcesu. Na piersi ma biały kwadrat, podobnie jak Sprawiedliwość. Jest to choszen1, służący do dywinacji i odpowiadania na pytania. Również księżyce na ramionach Księcia nawiązują do tych hebrajskich artefaktów. Baldachim usiany gwiazdami symbolizuje niebo – ducha i nadprzyrodzone energie. Pod skrzydlatym globem widzimy symbol lingamu i joni – świętych atrybutów Śiwy i Śakti, które przedstawiane są jako narządy płciowe. W tym aspekcie Rydwan pokazuje konotacje z II Pucharów – jest niejako jego wyższą formą. Czarny sfinks pokazuje, że Książę jest pod wpływem zewnętrznych czynników – są pewne elementy, które działają na niego i chcą nadać bieg jego ścieżce. On, jako woźnica, doskonale panuje nad sytuacją. Jednak jest panem spraw ziemskich, racjonalnych. Nie należy oczekiwać, że będzie doskonale panował nad światem duchowym. Miasto za plecami rydwanu prawdopodobnie należy do Księcia – zwycięskiego bohatera. On kieruje tym miastem i dowodzi, bo to obszar jego władztwa – świat ziemski. Cele, do których dąży również mają taki charakter. Drzewa w tle pokazują coś trwałego, co wytrzymuje napór czasu i poddaje się jednocześnie jego rytmom. Książę odziany jest w fartuch usiany geometrycznymi symbolami, które raczej wydają się być przypadkowymi ornamentami zainspirowanymi okultystyczną wiedzą.


Thot: nadzieja, gotowość do walki, medytacja. "Dziecko mocy wód", "Władca triumfu światła", "Triumf zodiakalny raka". Przypisaną mu ścieżką drzewa życia jest ta, która łączy Geburę z Biną. Można powiedzieć, że jest to "Zrozumienie działające poprzez Srogość". Odpowiadającą mu hebrajską literą jest Het reprezentująca raka. Rydwan przedstawia łatwość poruszania się i podbój. To ciągły ruch i transformacja. W rydwanie mamy mocne nawiązanie do żydowskiego mistycyzmu - to tron Boga, Merkawa, opisany w wizji proroka Ezechiela. Objawiły mu się cztery święte stworzenia: człowiek, orzeł, byk oraz lew. W Thocie rydwan ciągną sfinksy, które mają cechy owych cherubowych bestii. Oznaczają one dualizm pozytywnych i negatywnych mocy i pełną kontrolę nad nimi Wóz przedstawia kaplicę świętego Graala – który jest trzymany przez rycerza. Baldachim symbolizuje nocne niebo – wyrysowany jest na nim napis „Abrahadabra”. Rycerz siedzi w medytacyjnej pozycji – jest on mistrzem swojego umysłu i rozwija się duchowo (inaczej niż w RWS!).

Wskazówki do interpretacji
Karta mówi o ruchu do przodu, energii, która popycha do działania. O sukcesie, triumfie, realizacji. To energia, która pędzi i się nie zatrzymuje – sąsiadujące karty pokażą co jej towarzyszy i jaki ma charakter. Przy dwójce kielichów pokaże bardzo silne przyciąganie między ludźmi. Gdy pojawi się obok Wieża, to sygnał, żeby poddać się temu, co się będzie działo i odpuścić. Przy Czwórce Denarów będzie to wskazówka, że ktoś bardzo mocno i efektywnie dąży do stabilizacji materialnej. Bardzo aktywna karta, która wskazuje, że zmierzamy w dobrym kierunku, ale też, że wszystko zależy od nas. To szybki postęp, sukces, zwycięska droga do celu. Jest to karta transformacji, bardzo aktywna. Poskromienie pasji, panowanie nad sobą albo nad kimś, natłok zdarzeń, wysiłek, może zwiastować narodziny dziecka. Wiadomość. Ochrona siebie.
To aktywny człowiek, który idzie po to, czego chce. Może być kochankiem, podróżnikiem, osobą przekazującą wieści. Jest to człowiek sukcesu. Pokonanie wrogów. Odnalezienie harmonii w przeciwieństwach. Zwycięstwo przychodzi do tych, którzy odważą się walczyć i po nie sięgnąć.
Jako osoba może to być ktoś, kto musiał się natrudzić by osiągnąć cel. to ktoś, Kto posiada zasoby i środki do realizacji planów. Trzymanie się obranego kursu.

Słowa klucze: akcja, energia, sukces, zwycięstwo, gotowość do działania.
Rada: idź po swoje, bądź zdobywcą i zwycięzcą. Albo gódź ze sobą sprzeczności i dojdź dzięki temu do harmonii i balansu.

W odwróceniu/cieniu: różnego rodzaju kłopoty, wyboje, problemy w podróży. Zła wiadomość. Odwołanie wyjazdu, zmiana w planach wyjazdowych, zepsute auto, trudności w podróży. Ktoś chce cię zepchnąć z kursu. Niedostarczona wiadomość. Snobizm. Cel uświęca środki. Opieranie się na zewnętrznych czynnikach, nie na sobie. Lęk przed dopuszczeniem kogoś blisko, przed intymnością i otworzeniem się emocjonalnym. Zbyt duże poleganie na technologii. Arogancja. Próżność. Zbyt duża ambicja, nie dostrzeganie własnych ograniczeń. Konflikt wewnętrzny, niezdecydowanie, w którą iść stronę. Sprzeczności, sprzeczne pomysły i kierunki. Osoba targana sprzecznymi myślami. Niepewność. Niezdecydowanie. Lekkomyślność. Gniew, niepokój, poruszenie, podniecenie, przemoc. Nie branie pod uwagę innych. Blokada. Niepowodzenie. Trudności. Pytanie: jakim kosztem chcesz osiągnąć sukces? Czy wszelkimi środkami? Zbytni pośpiech, za duża pewność siebie. Osoba, która zajmuje się domowymi sprawami, skupia się na sobie, nie chce opuszczać domu.




Choszen - święty napierśnik (pektorał) noszony przez arcykapłanów izraelskich. Na zewnętrznej powierzchni choszenu umieszczonych było dwanaście kamieni szlachetnych, reprezentujących dwanaście pokoleń (plemion) Izraela. Wewnątrz mieścił się schowek na losy zwane urim i tummim, za pomocą których arcykapłan udzielał w imieniu Boga odpowiedzi na konkretne pytania stawiane mu przez petentów.


1

sobota, 24 grudnia 2016

Happy Solis Invictus :)

Happy Solis Invictus :)
Magicznych świąt, pełnych ciepła i radości, cudownego nadchodzącego roku 2017 oraz dużo przestrzeni i światła, życzę wszystkim moim Czytelnikom :) 

 

wtorek, 20 grudnia 2016

Lekcja Umiarkowania

Lekcja Umiarkowania

Zacznę od historii, której sama nie wymyśliłam. Wyobraź sobie kobietę, która szykuje się na randkę z mężczyzną. Ma to być pierwsze spotkanie, więc się mocno stresuje. Maluje twarz, paznokcie, w ruch wchodzi cały randkowy pakiet. I idzie do restauracji, a mężczyzna nie przychodzi. Zrozpaczona kobieta dzwoni do przyjaciółki i opowiada co zaszło. Słyszy w telefonie:
-To Twoja wina, bo jesteś beznadziejna. Uciekł po prostu, gdy Cię zobaczył, bo jesteś aż tak nieatrakcyjna, że najlepiej żebyś się schowała w piwnicy i siedziała w worku na głowie.
Czy chcielibyście mieć taką koleżankę? A co jeśli to nie koleżanka, tylko wewnętrzny głos prowadzi taki monolog? Jeśli ta kobieta sama sobie to wszystko powiedziała? Czy to jest cool? Nie. A przecież wiele osób takie rzeczy powtarza sobie na co dzień. Zamiast spojrzeć w lustro i z uśmiechem stwierdzić: „jestem piękna, jestem wspaniała”, to pojawia się cała seria negatywności jakby człowiek sam siebie obrzucał błotem. 

Ale nasz umysł tak działa, że pewne nawykowe sposoby myślenia pojawiają się automatycznie. Można z nimi pracować, więc sytuacja nie jest beznadziejna. I tutaj wkracza astrologia, bo pracowanie z wzorcami myślowymi, by podnieść poczucie własnej wartości nazwałam karmieniem Merkurego. To jest droga przez zrozumienie, uświadomienie sobie co się w tej naszej głowie dzieje i świadome zarządzanie tymi procesami. Często pomaga tu rozmowa z kimś, kto ma więcej doświadczenia i dystansu. Karmienie Merkurego to wprowadzanie do umysłu pozytywnych myśli na swój własny temat i zastępowanie nimi tych negatywnych. Ale ale! Nie chodzi o to, by żyć w iluzji i wmawiać sobie, że się jest wysokim murzynem grającym w NBA. Trzymajmy się rzeczywistości.
Drugim sposobem jest karmienie Wenus. Jest to sposób podnoszenia poczucia własnej wartości poprzez to, co zewnętrzne. Co to znaczy, ano by czuć się dobrze, trzeba wyglądać dobrze. Te dwie sfery przeplatają się ze sobą i już samo większe zwrócenie uwagi na swój wygląd, może dodać +5 do pewności siebie. Z jednej strony to ryzykowne, bo jak wiemy, żyjemy w świecie sansary, którego nieuchronnym elementem jest rozkład, starość, śmierć i zniszczenie. Trwałość zjawisk jest iluzją. Ale ten sposób nie jest zły, więc nie ma co go odrzucać tak na starcie. Druga rzecz związana z karmieniem Wenus, to socjalizacja. Bycie w grupie, miłość, przyjaźń, to są elementy, które dodają nam energii i sprawiają, że czujemy się lepiej. Oczywiście to jest sposób złudny, bo gdy tylko zabraknie obiektu miłości, to można wpaść w rozpacz i poczuć się jak zbity pies. Ale z drugiej strony te elementy naszej ziemskiej rzeczywistości, są bardzo istotne w kształtowaniu naszego wyobrażenia o sobie i poczucia wewnętrznej siły. 

Skoro już jesteśmy przy wewnętrznej sile, to pora na karmienie Neptuna. To jest najbardziej rekomendowany sposób, ponieważ wiąże się z duchowością. W sferze duchowej tłumaczy się obniżony nastrój, małe poczucie własnej wartości czy w ogóle kompleksy i beznadzieję, zablokowaniem energii w kanałach, brakiem energetycznego balansu (mówię z punktu widzenia tradycji uznawanej przeze mnie, ale oczywiście są i inne wyjaśnienia), czy brakiem harmonii żywiołów. Można znaleźć multum najróżniejszych ćwiczeń, które działają na poziomie energetycznym. To jest wspaniały sposób, bo wkłada się swój wysiłek, a potem można mieć satysfakcję z efektów. I tych metod jest wiele, czy to w tradycji chińskiej (qigong, tai chi, cała chińska medycyna), szamańskiej, buddyjskiej (tsa lungi, praca z kanałami), a można też po prostu medytować bez odniesienia do żadnej tradycji. Medytacja jest jedną z najwolniejszych metod, może to potrwać nawet 30 lat nim uzyskamy jakiś efekt, może też ten efekt przyjść w kolejnym wcieleniu, ale jest to metoda najbardziej skuteczna. Dlatego taka czysta medytacja bez ozdobników, to karmienie Saturna. To milion dupogodzin na poduszce, bolące nogi, nuda, błogość, zmęczenie i radość. Polecam. 

Umiarkowanie to karta balansu i harmonijnego przepływu. Czy to przepływu między „ja” a „inni”, harmonii w relacjach (dwa kielichy pokazują, że te uczucia powinna przepływać harmonijnie, dajemy i bierzemy tak, by było to zdrowe), ale też harmonii energetycznej. Pokazuje, że jeśli tę energetyczną harmonię osiągniemy, to i w pozostałych sferach się nam wszystko ułoży. A poczucie własnej wartości rośnie proporcjonalnie z pojawianiem się coraz większego dystansu czy to do wewnętrznego krytyka, czy do zewnętrznych krytyków i tego, co nas otacza. Anioł na karcie jest wyluzowany, nie ma się czym przejmować, bo jest totalnie zanurzony w nurcie ogromnej rzeki rzeczywistości, w którym wszystko dzieje się samo i bezwysiłkowo.

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Umiarkowanie

Umiarkowanie
Między Śmiercią a Diabłem pojawia się tajemniczy Anioł przelewający wodę z dzbanka do dzbanka. Ta nadprzyrodzona istota zdaje się być skoncentrowana na tej czynności. Na części talii wyraźnie widać, że to Anioł, ale u Crowleya to lunarna bogini Diana. W innych będzie to kobieta zaangażowana w alchemiczny proces. Mamy tu tak wiele odniesień i symboli, że jest to jedna z kart posiadających najwięcej warstw znaczeniowych.

Tarot marsylski: ochrona, przepływ. Boski wysłannik pokazuje doskonałą jedność, harmonię i zrównoważenie. Jest wyrazem komplementarności. Dobrze zrównoważonej energii życiowej. To szukanie złotego środka, manewrowanie by najłagodniej wybrnąć z sytuacji. Cierpliwość, opanowanie.
RWS: balans, cnota, synergia. Anioł, który nie jest ani mężczyzną, ani kobietą – przekazuje wiadomości od bogów, toteż znaczeniem tej karty będzie wiadomość, pomost, ale również utrzymywanie pokoju; dyplomacja; dążenie do harmonii i balansu, zrównoważenie psychiki i materii, ciała i duszy; połączenie między czystą świadomością a ego. Przekazywanie/filtrowanie informacji. Integracja Jaźni. Jedna noga Anioła zanurzona jest w wodzie, a druga stoi na ziemi, co sugeruje, że intuicja i racjonalny umysł powinny być wzięte pod uwagę, a także to, że dana osoba orientuje się w świecie materialnym, ma zmysł praktyczny, ale i doskonale rozumie emocje. Powinniśmy zachować balans między intuicją a rozumem. Musimy zrozumieć obie strony bez bycia przytłoczonym, zintegrowanie racjonalnej i nieracjonalnej części/planów/myśli.
To jedna z czterech kart pokazujących główne cnoty: Moc mówi o męstwie, Sprawiedliwość o prawdzie, Umiarkowanie o umiarze, o roztropności może mówić Pustelnik1. Dobrze mieć na uwadze, że gdy któraś z tych kart się pojawia to ważny sygnał, że brakuje balansu w danym obszarze życia, ale też pokazują cnotliwe życie. Mamy w tej karcie stałość, nadzieje, miłość. Biała suknia to niewinność, duchowość, ale i odrodziny, czystość – przy tej karcie należy być moralnie nieskazitelnym, żadnych przekrętów, manipulacji, machlojek. Dwa różne elementy życia należy połączyć i zrównoważyć. Umiarkowanie jest kartą, która ma powinowactwo z Dwójką Kielichów – są one obecne, bo przecież Anioł trzyma je w dłoniach. Na głowie postaci widzimy symbol Słońca, a samo Słońce widzimy za górami – prowadzi do niego ścieżka. Jest to zatem nawiązanie do karty XIX. To siła, męstwo, pozytywna energia, afirmacja życia.

Thot: alchemia, unia, jedność, oczyszczenie. Crowley nazwał tę kartę Sztuka i oczywiście zawarł w niej wiele różnych symboli nawiązujących do alchemii. Łączy ścieżkę Tiferet i Jesod. Znak zodiaku to Strzelec. Scena obrazuje konsumpcję świętego małżeństwa zawartego w karcie Kochankowie. Jest to unia mistyczna. Postać to bogini Diana, której atrybuty to strzała i łuk. Część znaczeń tej karty dostępna jest tylko dla osób inicjowanych w O.T.O. - w końcu opowiada ona o bardzo zaawansowanych magicznych operacjach.


Wskazówki do interpretacji
Anioł to symbol ochrony, pomocy z góry, ale to też niebiański posłaniec przekazujący wiadomości. To dążenie do perfekcji, mistrzostwa, celu, harmonii, balansu, równowagi. Znajdywanie złotego środka. Umiaru. Powstrzymywania się/zmniejszania intensywności – może to ostrzeżenie, że to najlepsza droga postępowania. Należy zachować spokój i opanowanie. Ukojenie po zmaganiach. Spokój, relaks. Samokontrola. Porozumienie, wyjaśnienie, mediacja, słuchanie każdej ze stron. Pojednanie, wybaczenie, akceptacja. Umiejętność współpracy. Sygnał, że ruszy duchowy rozwój, że znajdzie się rozwiązanie korzystne dla wszystkich. Kompromis. To niezwykła precyzja, sprawność. Osiąganie bardzo trudnego celu. Wolne tempo zdarzeń, brak pośpiechu. Balans energetyczny, udrożnione kanały energetyczne, zdrowie, oczyszczenie, uzdrowienie. Tworzenie czegoś nowego przez łączenie, mieszanie. Dostrojenie się do otoczenia. Szukanie najbardziej optymalnego rozwiązania. Dbanie o odpowiedni czas, składniki, proporcje, precyzje, detale. Zaufany przewodnik, wsparcie. Uwalnianie napięć, łagodzenie. Masaż. Podnoszenie kwalifikacji. Ambicja. Umiłowanie życia, seksu. Przepływ, łagodna zmiana. Miłość. Chemia między ludźmi – przyciąganie się dwóch różnych elementów i łączenie (seks).



W odwróceniu/cieniu: rozmieniamy się na drobne. Brak równowagi. Stres. Nieumiarkowanie. Osoba, która nie potrafi opanować swojej żywiołowości. Niepanowanie nad nastrojem i emocjami. Niecierpliwość. Trudności we współpracy z ludźmi, sprzeczne potrzeby i dążenia. Sprzeczki, kłótnie. Tracenie czasu. Mała wydajność. Niepewność, napięcie, dystans. Konflikt interesów. Niezgoda. Zła rada.

Słowa klucze: ochrona, umiar, uzdrawianie, złoty środek.
Rada: idź drogą środka. Zachowaj umiar – pamiętaj by nie przeginać w żadną stronę.




1

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Diabeł – w sidłach sztana, czy w odmętach ekstazy

 Diabeł – w sidłach sztana, czy w odmętach ekstazy
 
W kulturze judeo-chrześcijańskiej Diabeł kojarzy się jednoznacznie – jest to symbol zła, grzechu, piekielnego cierpienia. Również islam posiada odpowiednik tej postaci. W buddyzmie demony są różnie interpretowane – wzbudzają współczucie, bo same cierpią. Ezoterycy w upadłych Aniołach widzieli wyraz buntu i prawdy. Lucyfer, ten, który niesie światło, to symbol oświecenia i duchowego rozwoju. Z kolei w psychologii C. G. Junga Diabeł to to, co wyparte ze świadomości, cień. Wszystko, co projektujemy na innych, a czego nie akceptujemy w sobie. Jest to zatem coś w rodzaju kozła ofiarnego – zrzucamy na innych swoje wady i problemy. Jak to wszystko się ma do tarota i piętnastego wtajemniczenia? Czy to symbol grzechu, rozpusty, a może potężnej seksualnej energii? Właśnie ta karta dobrze pokazuje jak osobiste poglądy twórcy zawarte są w jego wizji kart. W talii RWS Diabeł jest uzależnieniem, grzechem. U Crowleya potężną twórczą energią. Niektórzy autorzy odchodzą od tego symbolu i zastępuje go Panem – bóstwem opiekuńczym pól i lasów, patronem twórczości, kreatywności i pasji. Uosobieniem jurności, seksualnej energii, erotyzmu. W Druidcraft Tarot Cernunnos – rogaty bóg, symbol płodności, kreatywności i natury. Pamiętajcie o tym, że to różne energie.
W talii Osho pojawia się wilk w owczej skórze – wyraz oszustwa i podstępu. Ta karta bywa różnie interpretowana – może dlatego, że ta postać na niej jest taka niejednoznaczna. I zależnie od naszego światopoglądu będzie nas albo przerażać, albo uczyć, albo wskazywać drogę, którą mamy podążać. Nigdzie nie jest powiedziane, że XV Wtajemniczenie to symbol zła – równie dobrze może to być figlarne bóstwo, które zaprasza do zabawy.
Tarot marsylski: nieuświadomiona energia. Jodorowsky ciekawie przedstawia tę kartę – u niego jest podobna do Hierofanta pod tym względem, że obie pokazują pomost, medium, łącznik. Z tym, że Hierofant prowadzi wzwyż, do świętej sfery, a Diabeł – w głąb, a może w dól, do ciemnych zakamarków naszego jestestwa. Jest on kusicielem. Na innych taliach marsylskich ten stwór ma wyraz twarzy jakby przedrzeźniał, wygłupiał się, wystawia język – mówi to o niekonwencjonalnym zachowaniu, nie szanowaniu norm, bardzo silnym indywidualizmie, braku szacunku dla konwencji, potrzebie szokowania, zwracania na siebie uwagi. To też zachowanie typowo zwierzęce – w ten sposób ochładzają one swoje organizmy. Postać zachowuje się jak zwierzę i działa jako ono – kierowane popędami, pragnieniami, czasem jest bezmyślne, a czasem wybitnie inteligentne. Skrzydła nietoperza i pochodnia wskazują na to, że przebywa on w ciemności – najgłębszej nieświadomości. Jest on stworem posiadającym zarówno cechy ludzkie, jak i zwierzęce – to sygnał, by zaakceptować naszą zwierzęcą naturę i nie wypierać jej. Należymy do królestwa zwierząt, więc biologiczne potrzeby są częścią naszej natury. Chrześcijanie z niektórych z nich uczynili sferę grzechu. Diabeł zatem stał się symbolem zła. Podczas gdy może on mówić o naszej naturalnej energii.
RWS: przywiązanie, cień, brak równowagi. Na tej karcie podobnie jak w taliach marsylskich mamy stwora ze skrzydłami nietoperza, rogami i pochodnią w ręce – przebywa w ciemności, na co wskazuje też czarne tło. Pokazuje wytatuowany krzyż na swojej dłoni. Pochodnia skierowana w dół mówi o strachu i ignorancji. Dwie postaci przykute łańcuchami mają ogony zakończone ogniem i winogronami. Pokazuje to, że przyjemności mogą prowadzić do uzależnień i cierpienia. To, co daje radość, zamieni się w to, co daje ból – zamienia się w przymus, kompulsję, uzależnienie, egoizm. Przesłanie tej karty mówi o głupocie, ignorancji, ślepocie, braku równowagi.
Thot: ambicja, seksualność, sprawy materialne. Ścieżka łącząca Tiferet i Hod. Znak zodiaku to Koziorożec. Crowley podkreślał, że jest to karta będąca wyrazem męskiej, twórczej energii. Jest to czyste życie, nieujarzmiona energia, która szuka nowych sposobów na przejawienie się, wzrost, rozwój, połączenie. Ekscytuje się wszystkim bez rozróżniania czy jest to piękne, czy brzydkie. Fascynuje się każdym przejawem egzystencji. To pan materii. Kreatywność, męska energia.

Wskazówki do interpretacji
Diabeł niczego nie ukrywa, on odsłania i ujawnia. To przywiązanie, uzależnienie, bardzo silne relacje, monogamiczny związek, w którym osoby złączone są bardzo silną więzią. Odnosi się do spraw materialnych - ambicji, dążenia do sukcesu, pracowitości. To zysk, pieniądze, umowa. To czerpanie radości z seksu, wielka pasja, namiętność. Ale i uzależnienie od alkoholu, używek, hazardu, seksu. Tkwienie w trudnym schemacie. Potrzeby, nad którymi nie mamy kontroli. Ekstaza, siła, konkret. Ciężka praca. Sytuacja, z której ciężko się wyplątać. Coś, co bardzo mocno wiąże nas z innymi ludźmi. Zawłaszczanie partnera, brak przestrzeni w związku. Nieprzejmowanie się konwencjami i normami społecznymi. To symbol sprzeczności, paradoksów. Libacja. Trójkąt erotyczny. Ślepe podążanie za impulsami, namiętnościami, pragnieniami. Zaburzenia odżywiania. Nadużycie, osoba, która wykorzystuje innych dla swoich własnych, egoistycznych celów. Innowacje w seksie, gadżety, przekraczanie konwencji w łóżku. Zgubna przyjemność. Ogromne pożądanie. Cena, jaką trzeba zapłacić za doświadczenie przyjemności. Ciemność, która często pojawia się w tle, czy jako podłoże, mówi o traumatycznych, bolesnych, trudnych doświadczeniach. To ból, strach, agresja, mroczne impulsy, które tkwią w kimś głęboko. Proces leczenia głębokich ran.
To zło konieczne. Aspekt egzystencji, o którym chcemy zapomnieć, ale powraca, bo nie da się wyprzeć pewnych rzeczy (przynajmniej nie na długo). Bardzo głębokie i silne poczucie winy. Kłamstwa, wątpliwości, pesymizm. Robienie tego, co jest dla nas niekorzystne. Chęć narzucenia swojej wizji innym, dominacji. Pogoń za zyskiem. Kierowanie się zazdrością, chciwością, gniewem, głupotą, nienawiścią. Opętanie seksem, natrętne myśli, brak poczucia humoru, nieumiejętność śmiania się z siebie. Przemoc fizyczna i psychiczna. Wampiryzm energetyczny. Zależność. Potrzeba innych, by czuć się dobrze, mieć energię. Współuzależnienie. Podłączenie się do kogoś. Trucizny umysłu – to, co z buddyjskiego punktu widzenia trzyma nas w sansarze: nienawiść, gniew, głupota i przede wszystkim pragnienia. W sprawach dotyczących finansów jest zapowiedzią zysku i sukcesu. 
 
W odwróceniu/w cieniu: manipulacja. Toksyczny, trudny, niezbalansowany związek. Dominacja jednej strony. BDSM. Uzależnienia, które zakrzywiają nasze spojrzenie na świat. Toksyczne, destrukcyjne wzorce. Niedostrzeganie czegoś, zaspokajanie wszelkich zachcianek, nieposkromiony apetyt. Bycie ponad, wywyższanie się. Nawrócenie, konwersja. Asertywność. Mówienie „nie” swoim nadmiernym potrzebom. Świadomość swoich blokad, wzorców, trudności. Uwolnienie i uzdrowienie. Wyswobodzenie się z trudnej sytuacji. Priapizm.
Rada: naucz się wyrażać swoje pragnienia, stłumione emocje, bolesne myśli. Pora uwolnić się od tego, co cię ogranicza, zrzucić kajdany. Również może sugerować, że dobrze zachować się w sposób niekonwencjonalny.

Słowa klucze: uzależnienie, pasja, twórczość, erotyzm, hedonizm, zguba, trauma.


poniedziałek, 5 grudnia 2016

Król Denarów

 Król Denarów
Najczęściej siedzący na tronie – sprawia wrażenie zadowolonego. Kto by nie był, gdyby był porównywany z Midasem? Królem, który zamienia wszystko w złoto. A właśnie takie cechy ma ta postać. To ojciec, partner, szef, przewodnik, doradca, finansista. Zna sekrety przyrody, ziemi, gwiazd. Potrafi pracować z ziemią i naturą. Buduje konkretne rzeczy – przy koparce, pługu. 

Zawód: kucharz, gajowy, astronom, rolnik, biznesmen, ekonomista, analityk finansowy, kucharz, handlarz, matematyk, inwestor, przedsiębiorca, handlarz antykami, stolarz, księgowy, pracownik firmy ubezpieczeniowej, lekarz, uzdrowiciel, strażak. Sprzedawca/producent wina, wyrobów skórzanych, perfum. Ochroniarz. Praca w banku. Księgowy.
Charakterystyka:
  • Przezorność, refleksja, roztropność.
  • Sukces, bezpieczeństwo materialne, stabilność.
  • Krzepka osoba, rozsądna, realistyczne spojrzenie, twardo stąpa po ziemi.
  • Solidny, niezawodny, rzetelny. Można na nim polegać. Gwarancja. Trwałość.
  • Zasoby. Stabilny biznes. Akceptacja wydarzeń. Harmonia z naturą.
  • Lojalność. Osoba, która ceni dobra materialne, materialista. Wytrwały, wierny, cierpliwy.
  • Konserwatywny, opiekuńczy, zapewnia bezpieczeństwo. Dba o tradycyjne wartości.
  • Dostawca. Kwalifikacje.
  • Zawsze zwraca długi, nie jest rozrzutny, dba o rodzinę – jest dla niego bardzo ważna.
  • Pragmatyczny. Działa, a nie gada. Jowialny. Lubi dobre jedzenie i napoje. Ceni komfort, rzeczy dobre o wysokiej jakości.
  • Wysoki standard. Cenność. Uczciwość. Pomoże, ale gdy ktoś zmarnuje to i przeszasta, to już będzie miał wątpliwości czy drugi raz pomóc.
  • Inteligencja praktyczna. Lubi prostotę i brak komplikacji. Spokojny, opanowany, przemyśli zanim podejmie konkretne działanie. Nie angażuje się bez potrzeby. Zachowuje ostrożność, nie działa pochopnie.
  • Skromny, bezpretensjonalny. Odpowiedzialny biznesmen.
  • Osoba silna, ambitna.
  • Talent matematyczny, biznesowy, do robienia pieniędzy.

W cieniu/odwróceniu:
  • lewe pieniądze, bankructwo.
  • Oszust. Korupcja.
  • Brzydota, perwersja, słabość, mierność.
  • Wulgarny, zazdrosny. Gbur, prostak, cham. Gruboskórny, prostacki.
  • Ciężki, letargiczny, flegmatyczny. Zbyt poważny. Nudny.
  • Brak wizji i pomysłu.
  • Mruk, dogmatyczny, fanatyczny.
  • Rozpustnik, zazdrosny, zachłanny, chciwy, zaborczy, skąpy.

Jako rada karze zwrócić uwagę na pragmatyzm, spokój i rzeczowość. Nie ma pośpiechu – lepiej ocenić sytuację na spokojnie. Może nie warto się w nią angażować: zrób listę plusów i minusów.

piątek, 2 grudnia 2016

As Denarów – przyjmij ten dar

As Denarów – przyjmij ten dar
Okrągły symbol dostatku, bogactwa i daru od losu. Ma powinowactwo z Kołem Fortuny – mówi o jakichś niespodziankach, prezentach, czymś, czego się nie spodziewamy. To zdrowe ciało, pomyślność finansowa. Przypływ gotówki. Ta karta pokazuje, że uda się zarobić, że los sprzyja w tych kwestiach. Jej przesłaniem jest: opatrzność czuwa, zatem działaj, inwestuj. As Denarów mówi o pięknych ludziach i przedmiotach. To krystalizacja planów, realizacja, materializacja. Zwiastun smykałki do interesów. Dążenie do stworzenia czegoś konkretnego, materialnego. Wygrana, spadek, darowizna, przychód. Dobre widoki na przyszłość. Zakładanie biznesu, początek finansowego przedsięwzięcia. Solidna baza dla rozwoju. Nastawienie praktyczne. Ciąża. Pierścionek zaręczynowy. Nowe okazje, awans, podwyżka. Przyjemność, satysfakcja, zdrowie.
Słowa klucze do tej karty to: finanse, ochrona, szansa.

Tarot marsylski: różne przejawy materialnej energii – pieniądze, ciało, dobra, zasoby, terytorium, własna przestrzeń, pozycja społeczna. Życie rodzinne, zdrowie, dom.
RWS: magiczna ręka wyłania się zza obłoku i niesie ogromny denar. Jest ułożona w łagodnym, dającym geście, niby mówiąc: przyjmij ten oto dar. Ta karta wskazuje, że ktoś spadnie na cztery łapy, sytuacja znajdzie pomyślne rozwiązanie. To doskonałe zadowolenie, ekstaza, szczęście. Widzimy ścieżkę wiodącą do roślinnej bramy, za nią wierzchołki górskie – pomyślny symbol rozwoju duchowego. Ogród to bezpieczeństwo, płodność, urodzaj i schronienie.

Thot: karta, na której Crowley umieścił swój podpis „To Mega Therion”. Crowley uważał, że wszystkie dawne podejścia do tarota są przestarzałe – nowy eon wymaga nowych znaczeń. I w tej karcie chciał dać temu pełny wyraz. Zieleń to kolor Horusa. W centrum widzimy połączenie Księżyca i Słońca, symbol fallusa, Tetragramaton i trzy szóstki – Crowley nie był oszczędny w symbole. Jest to symbol wirującej energii, która się manifestuje na wszystkie sposoby. I podkreślenie, że nic nie jest „martwe”, a cała planeta w jakimś sensie jest żywą i czującą istotą.

W odwróceniu: chciwość, niechęć do dzielenia się, do niesienia pomocy. Bieda, problemy materialne. Dziurawa kieszeń. Stracona inwestycja. Skupienie się jedynie na zarabianiu, nie dostrzeganie innych wartości. Brak przepływu gotówki, lęk przed utratą tego, co się posiada. Rutyna. Opóźnienia z zapłatą, trudności ze zdobyciem środków.
Podręcznik podręcznikiem, ale pamiętajcie, że nie trzeba tu wieloletniego studiowania by zrozumieć przekaz tej energii. To moneta, coś konkretnego, materialnego. Można ją zainwestować, coś za nią kupić, dostać ją od kogoś. Zasada numer 1: obserwuj kartę i to, jak ona rezonuje z innymi kartami w rozkładzie. Pytasz o radę i okrągła moneta skojarzy Ci się z ochronną tarczą, a ta z tym, że dostajesz radę by spakować do walizki krem z filtrem?  Albo może nadszedł czas, by ochronić siebie przed jakimiś toksycznymi osobami, które wysysają energię?

wtorek, 29 listopada 2016

Wieża jako karta dnia

Wieża jako karta dnia

Niektórym początkującym osobom może się wydawać, że wylosowanie Wieży oznacza, że niebawem rozstąpi się ziemia i cały świat wywróci się do góry nogami. A ta karta nie zawsze mówi o tak dosłownej transformacji i czymś trudnym. Raczej często pokaże coś, co wiąże się z tym archetypem, który można zrozumieć poprzez słowa klucze: koniec, przełom, przyśpieszenie, szok, nagłość, otworzenie się na nową perspektywę.

W codziennych sytuacjach Wieża może się przejawić jako nagłe, nieco nieprzyjemne wydarzenie:
  • uderzymy się w głowę o szafkę,
  • ból głowy,
  • wysypią nam się zakupy,
  • w sklepie biorąc pomarańczę rozsypiemy wszystkie owoce na podłogę zwracając na siebie uwagę,
  • może być to spięcie z kimś, kłótnia,
  • podjęcie nagłej decyzji, która was samych zaskoczy.
    Wieża może też być bardzo pozytywna:
  • okazuje się, że ktoś urządza dla nas przyjęcie niespodziankę,
  • po bardzo długim czasie przyjeżdża do nas totalnie niespodziewany gość, co jest bardzo miłe,
  • mamy jakiś fajny przełom w sprawie, a wcześniej nie widzieliśmy wyjścia,
  • nowe pomysły, spojrzenie na sytuację z całkiem innej perspektywy,
  • uwolnimy się od czegoś, co nas dręczyło.

poniedziałek, 28 listopada 2016

Królowa Mieczy

  Królowa Mieczy
Ta postać niekiedy bywa nielubiana – kojarzy się z kimś chłodnym i okrutnym. Jednak patrząc na głębie znaczeń jakie posiada w sobie, można polubić tę kartę i chcieć się z nią zidentyfikować, bo to naprawdę ciekawa osoba!
Może reprezentować matkę, singielkę, wdowę, samotną matkę, macochę, rozwódkę, opuszczoną kobietę. To kobieta niezależna, śmiała, samowystarczalna. Uwielbia ryzyko i nowe wyzwania. Jest przedsiębiorcza i zorganizowana. Mistrzyni kontroli. Ma głowę pełną pomysłów i idei, intelekt jak brzytwa. Doskonale się wypowiada – elokwentna erudytka. Mówi co myśli i zawsze wie, co powiedzieć. Chroni siebie. To kobieta, którą słychać. Jeśli chodzi o jej bardziej abstrakcyjne znaczenie, to wskaże doskonałą idee, myśl, pomysł, czysty i nieskazitelny umysł. Świetliste, czyste myśli. Higiena psychiczna. To wewnętrzna prawda, intuicyjne poczucie moralności i sprawiedliwości. Król wie, a ona czuje, czym jest dobro. Doskonała intuicja.
Zawód: naukowiec, pisarka, dziennikarka, prezenterka, analityk, chirurg, prawnik, farmaceutka, psychiatra, archeolog, logopeda, osoba przemawiająca publicznie, coach, praca w radio, dubbingowanie, prezenter telewizyjny, redaktor, edytor, wydawca.
Cechy:
  • zdyscyplinowana. Doskonale zorganizowana. Perfekcjonistka. Zdolności dyplomatyczne.
  • Silna kobieta, wojowniczka. Nie da się zdominować. Nie jest uległa.
  • Ceni wolność, niezależność, kompetencję. Bardzo ambitna, stawia wysoko poprzeczkę sobie i innym. Profesjonalistka.
  • Dociekliwa, niezwykle inteligentna. Zachowuje zimną krew w trudnych sytuacjach.
  • Bystry umysł, precyzja, jasność i klarowność myślenia. Głowa pełna pomysłów.
  • Kieruje się wyższymi wartościami, cnotliwa, ceni Prawdę. Broni słabszych. Sprawiedliwa, rozsądna. Doskonale zbalansowana – umysł jest przejrzysty i w stanie równowagi. Jej działania są zrównoważone. Mistrzyni medytacji i umysłu. Doskonała w zaawansowanych praktykach medytacyjnych. Joga. Ćwiczenia oddechowe. Zen. Oświecenie.
  • Potrafi rozwiązywać problemy i podejmować decyzje kierując się wewnętrzną mądrością, wiedzą i doświadczeniami. Lubi docierać do sedna sprawy, drążyć temat, wiercić dziurę w brzuchu.
  • Autentyczna, szczera, bezpośrednia. Zna się na ludziach i rozpoznaje w nich fałsz i manipulacje. Wierna i lojalna.
  • Czerpie wiedzę i uczy się ze swoich bolesnych doświadczeń.
W cieniu/odwróceniu:
  • królowa lodu. Chłodna kalkulacja. Nieustępliwość. Nieugiętość.
  • Wymagająca, nie ceni słabości u partnerów.
  • Nie wie czego chce. Nie potrafi się odciąć od toksycznych relacji.
  • Unika konfrontacji. Kręci, kombinuje. Użyje podstępu by osiągnąć cel.
  • Niezrealizowane ambicje, frustracja, zgorzknienie z powodu niespełnienia, poświęcenia swoich planów.
  • Smutek, dystans.
  • Spiera się, wykłóca. Ostry język, rani słowami. Gadatliwa jędza.
  • Brak logiki, zamglone myślenie. Matactwo. Przekręt.
  • Mściwość, okrucieństwo, kara. Pamiętliwość. Podstęp. Manipulacja. Zawiść.
  • Rozstanie. Rozwód. Bolesne odcięcie.
  • Bezpłodność.
  • Aseksualność, wyparcie cielesności. Asceza. Celibat. Nie pozwalanie sobie na radość, przyjemność. Samoumartwienie, cierpiętnictwo. Samotność. Lęk przed relacją.
  • Ktoś ją mocno zranił – niektóre ślady się nie zabliźniły. Osoba doświadczona przez życie. Po przejściach.
  • Zmartwienia. Hipokryzja.
Sytuacja/wydarzenie:
  • bezpieczna i stabilna sytuacja. Przezorność, obrona, unikanie ryzyka.
  • Lęk powodowany przeszłością – chęć ochrony przed tym, co było.
  • Zamknięcie, nie-eksponowanie się. Silne mechanizmy obronne.
  • Ochrona siebie. Sprawa dotyczy czegoś, co musi być trzymane w sekrecie i chronione przez jakiś czas.
  • Podejmowanie decyzji. Kończenie spraw. Oddzielanie, segregowanie, odcinanie, rozróżnianie. Delegowanie. Przygotowywanie się na finisz. Pisanie, edytowanie, poprawianie. Dyskutowanie.
  • Jazda na łyżwach, lodowisko.
  • Przedłużanie momentu podjęcia decyzji, trudności w zakończeniu czegoś.
Jako rada zachęca do lojalności i sprawiedliwej oceny sytuacji. Nie należy kierować się emocjami. Może to być sygnał, że pora na ochronę siebie i zadbanie o siebie.
W talii RWS Królowa Mieczy to jedna z najsmutniejszych kart – wdowa, pełna smutku, nieznosząca głupoty, cyniczna, smutna, rozpaczająca. Dużo lepiej sytuacja tej karty przedstawia się w talii Thota – jest ona przedstawiona jako dumna, silna, niezależna kobieta. Wyzwolicielka umysłu, mistrzyni medytacji. Jest to pewna siebie indywidualistka pełna gracji. Elokwentna tancerka, rozważna i przezorna.

poniedziałek, 21 listopada 2016

Czwórka Buław – koniec i początek

Czwórka Buław – koniec i początek
To, co rozpoczęliśmy w trójce zostaje zrealizowane. To karta pokazująca zarówno koniec, jak i początek. Sfinalizowanie zadania, pomyślne zakończenie. Pokazuje finisz danego procesu. Mówi o radosnym czasie spędzonym w miłym towarzystwie, świętowaniu, celebracji. Pokazuje rozwój danej sytuacji – że coś nowego się zaczyna, początek biznesu, romansu, znajomości. Przerwa, relaks, odpoczynek, zabawa. Zamieszkanie razem. Zakończenie pracy nad długotrwałym i żmudnym projektem. Czas na zebranie owoców działań. Jakaś faza/proces dobiega końca i nadszedł czas świętowania. Ślub, uroczystości, studniówka, bankiet, rozdanie świadectw, czas po obronie pracy magisterskiej, doktoranckiej. Powrót w rodzinne strony. Więzy, zawarcie sojuszu. Przerwa, by przygotować się do czegoś nowego.

Tarot marsylski: czas by cieszyć się z osiągnięć, krótki odpoczynek. Spokój i stabilność. Nie ma potrzeby działać. Nie czas na wysiłek – pora na relaks. To ten moment, kiedy artysta zostaje wynagrodzony za swoje wysiłki. Jego prace trafiają do galerii, ruszają w obieg – są podziwiane i kupowane. 

RWS: na czterech buławach zawieszono girlandę kwiatów i winogron. W tle idą dwie osoby z bukietami w rękach. Za nimi widać most i budynki. Postaci sprawiają wrażenie jakby kogoś wołały. Można odczytać to jako serdeczność, otwartość, cieszenie się z bycia razem. Nowe kontakty. To piękno, radość, prosperowanie, spokój na łonie natury, bezstresowe życie, oaza, bezpieczna przystań, zgoda, dobrobyt. Powrót do domu, do miejsca, gdzie czujemy się dobrze. Radość z dobrze wykonanej pracy. Przebywanie z ludźmi podobnymi do nas, z którymi się świetnie czujemy.

Thot: Spełnienie jest kartą przedstawiającą cztery różdżki na okręgu. Każda z nich zakończona jest z jednej strony głową barana, z drugiej gołębiem – symbolem Wenus. Jest to nawiązaniem do astrologicznego odpowiednika – Wenus w Baranie. Tak ulokowana Wenus zwiastuje to, że osoba jest połączeniem różnych elementów. Zarówno łagodności, harmonii, jak i żywiołowości, agresywności. To osoba namiętna, impulsywna, ale szlachetna. Może uprawiać takie sporty jak jazda na łyżwach, balet, gimnastykę artystyczną, aerobik. To ktoś, kto natychmiast reaguje gdy widzi, że inni potrzebują pomocy. Angażuje się w działalność charytatywną. Romantyczne usposobienie. Popularność. Ryzyko zbyt pośpiesznego małżeństwa.
W odwróceniu: zduszenie w zarodku, coś, co jeszcze dobrze nie powstało, już się zakończyło. Nie doszło coś do skutku, plan nie został zrealizowany. Bardzo krótki romans, gdyż nagle okazuje się, że to pomyłka i nie to, czego szukamy. Bierność, stagnacja, brak energii do działania. Patowa sytuacja. Lepiej nie wykonywać żadnego ruchu, gdyż może być to bardzo niekorzystne. Brak wdzięczności. Trudności w spotkaniu się z rodziną, dawnymi przyjaciółmi. Grupa się rozchodzi, każdy poszedł w swoją stronę. Niekompletność. Czas by sprzedać dom rodzinny.




czwartek, 17 listopada 2016

Królowa Denarów – perfekcyjna pani domu

Królowa Denarów – perfekcyjna pani domu
Małżonka Króla Denarów jest postacią zaradną. To matka, osoba, która karmi, żywi, opiekuje się, dba o innych. Partnerka i kobieta przedsiębiorcza – może się realizować w różnych sferach. Ale najlepiej się czuje, gdy zarówno dom jak i praca są zbalansowane. Kiedy trzeba będzie bronić niczym lwica. Potrafi wszystkich zadowolić. Jest perfekcyjna jeśli chodzi o dyplomację i organizację. Bardzo zaradna. Posiada inteligencję praktyczną. Lubi wygodę, dobra materialne, piękne ubrania. Potrafi sprawiać, że inni się do niej dostosowują. Dba o rodzinę, jest to bardzo ważny element jej życia. Kocha przyrodę, zwierzęta, ogród, dbanie o kwiaty.
To płodność, intensywna praca domowa, porządki, przeprowadzka, układanie, planowanie jak rozmieścić rzeczy.

Zawód: managerka, ogrodniczka, rolniczka, księgowa, opiekunka dzieci, analityk finansowy, projektanta ogrodów/przestrzeni/wnętrz/mody, krawcowa, kucharka, lekarka, uzdrowicielka, praca w lesie, w magazynie, w urzędzie skarbowym, księgowa, praca biurowa, praca w banku.
Charakterystyka:
  • jest to osoba hojna, zamożna, posiadająca zasoby, albo coś, co właśnie dla niej jest cenne.
  • Gościnna.
  • Sprytna, pomysłowa, zaradna.
  • Dba o ciało, o piękny wystrój mieszkania, o smaczne jedzenie.
  • Dokładna, systematyczna. Odpowiedzialna.
  • Ciężko pracuje. Trzeźwo myśląca, skrupulatna.
  • Wewnętrzne bogactwo: dobroć serca, altruizm, serdeczność, lojalność, wierność.
  • Zadowolona z siebie, lubi siebie, wysokie poczucie własnej wartości.
  • Jest zabezpieczona materialnie, jej sytuacja jest stabilna i komfortowa.
  • Skoncentrowana na celach – już sporo zrealizowała, ale sporo przed nią.
  • Posiada talent do robienia pieniędzy, inteligencję finansową.
  • Może zbyt mocno przywiązywać się do spraw materialnych. Za dużo gromadzić, kupować, kolekcjonować.
Wydarzenie: ciąża, robienie przetworów, praca nad projektem, wykonanie zadania, skrupulatne realizowanie planu, dbanie o innych, troszczenie się. Bezpieczeństwo.
Wolność. Wspaniała sytuacja materialna. Robienie długo-terminowych planów. Obrona swojego terytorium. Spoglądanie na swoje osiągnięcia z uśmiechem.

W odwróceniu: tyran, dyktator, nie znosi sprzeciwu, wszyscy mają spełniać jej wolę. Używa zmysłu organizacyjnego w niecnych celach – spotyka się z kilkoma mężczyznami naraz tak by każdy znalazł się grafiku i nic się nie pokrywało. Bezwzględna. Wymaga by wszyscy jej służyli i wykonywali jej rozkazy. Zachłanna. Egoistyczna. Kieruje się tylko swoim dobrem i interesem. Podejrzliwość, napięcie, strach, brak zaufania. Lęk przed zmianą. Skąpiradło.

środa, 16 listopada 2016

Nie pozwolisz żyć czarownicy. Czyli o grupowych fobiach.

Nie pozwolisz żyć czarownicy. Czyli o grupowych fobiach.

Chciałabym by dzisiejszy felieton nie ociekał patosem niczym frytka tłuszczem, ale zobaczymy ile uda się zdziałać w tej kwestii. Bo to sprawa dosyć istotna, która chodzi za mną od wakacyjnej pełni w Koziorożcu. 

Od dawna zastanawia mnie lęk przed okultyzmem, czy ogólnie ezoteryką. Niektórzy twierdzą, że to narzędzia, nad którymi pieczę sprawuje sam Szatan. Najbardziej mnie dziwi, gdy słyszę takie komentarze, lub nieco podobne, padające z ust...samych ezoteryków. Szczególnie tutaj okultyzm się kojarzy z czymś takim lepkim, prawie satanizmem, a już na pewno ze składaniem ofiar z małych, słodkich kotków na cmentarzu w środku nocy. Mamy podział na Jasną Stronę Mocy i Ciemną, a to wszystko, co przynależy do tej drugiej jest nekromancją, Belzebubem i zabawą z demonami. A przynajmniej tak twierdzą zwolennicy Jasnej Strony Mocy.
Wiecie, jestem już zmęczona tą dychotomiczną narracją mającą korzenie w tradycji judeo-chrześcijańskiej. Mamy Światło i mamy Ciemność. Takie to proste. Ale czekajcie, zaraz zaraz, czy czasem Archanioły nie są tak naprawdę okrutnym wojskiem Jahwe uzbrojonym po zęby? A Lucyfer nie był pierwszą siłą buntującą się by dać ludzkości światło? Może lepiej nie wnikać w detale, bo zaburzy to nasz obraz świata i co wtedy.

Nie mam żadnej odpowiedzi zero-jedynkowej. Bo rzeczywistość nie jest czarno biała. Tylko dlaczego dostaje się po dupie Bogu ducha winnym tarocistom? Czy za tarotem stoi wielki, przepotężny demon, który odpowiada tarocistom na ich pytania i to od niego czerpią oni swoją wiedzę? Zaraz, zaraz, znam skądś ten argument. Sformułował go żyjący na przełomie IV i V w. wielki teolog i filozof, święty Augustyn. W tamtych czasach Kościół miał problem z magią. Ale nie z każdą, tylko z taką, którą uważano za demoniczną. Astrologia, będąca wówczas synonimem astronomii, radziła sobie całkiem nieźle. Wprawdzie prognozowanie było już na krawędzi demoniczności, ale medyczna czy astrometeorologia, czy mundalna, były powszechne i cenione przez ojców Kościoła. Magia naturalna również pełniła ważną funkcję i była szanowana. Dopiero tam, gdzie wchodziły w grę konotacje z nieczystymi siłami pojawiały się wątpliwości.
Stygmatyzacja magii mocniej wiąże się z wiekiem XV i rozwijającym się protestantyzmem. To właśnie ten odłam chrześcijaństwa wprowadził najwięcej zamieszania w świecie ezoteryki i ma na koncie najwięcej magicznych istnień. Wówczas zaczęło się rozwijać zjawisko „diabolizacji” czarownicy. Chrześcijaństwo by uchronić się i umocnić swą pozycję, negowało i przedstawiało jako ciemne, to co mogło je osłabić. Widać to szczególnie, gdy spojrzymy na to, co wyrabiali misjonarze. W ich relacjach obce kultury były niskie i prymitywne, a chrześcijaństwo oczywiście lepsze. W tych narracjach nie ma jednak traktowania magii jako nieprawdziwej, a zakłada się, że ona istnieje i ma potężną moc, której na dodatek należy się bać. 

Proces stygmatyzacji i diabolizacji magii osiągnął punkt kulminacyjny w XVII wieku. Nie dość, że ezoterykom dostało się od Kościoła (indeks ksiąg zakazanych, pogromy), to jeszcze świat nauki pokazał Wiedzy Tajemnej środkowy palec. Nauka odwróciła się od ezoteryki, z którą łączyła ją wcześniej symbiotyczna więź. Badacze stwierdzili, że empiryzm, racjonalizm i sceptycyzm to jest najważniejszy dogmat. To oczywiście są bardzo skomplikowane procesy, a ja staram się je ścisnąć w trzech zdaniach, co jest tak trudne jak pakowanie walizki, do której chcemy wszystko upchnąć, a ona już dawno się nie zamyka.
Te procesy bardzo mocno naznaczyły nasze potoczne myślenie o magii i czarach. Mimo, iż nieświadomie część z ludzi ma w swoim życiu elementy rytuałów, o których może sobie nawet nie zdaje sprawy („odpukać w niemalowane”, „tfu tfu na psa uroki”), to jednak magia kojarzona jest z zabobonem lub demonem. Nie jest czymś naturalnym, tylko paranormalnym, nadnaturalnym, obcym, pogańskim – to jest dyskurs niszczący magię, którym od wieków byliśmy faszerowani jak kaczki, z którym ma być foie gras. I takie myślenie jest bardzo ciężko wykorzenić i przyjąć, że jest to coś naturalnego i oczywistego. Stąd już tylko krok od zbiorowej fobii i potępiania tego, co nie pasuje nam do naszej wizji świata. Krok od rąbania kart tarota siekierą, czy od bojkotowania czyjegoś wykładu. 

Można zrozumieć skąd się biorą te lęki i jak głęboko są w ludziach zaszczepione. Tak jest z lękiem dotyczącym magii, czy tarota. Ale nie oznacza to, że przekonania powodujące te emocje są prawdziwe. Zapieram się nogami i rękami by unikać wchodzenia w metafizykę i kwestię istnienia demonów. Serio. Powiem tyle: tarot to nie są tylko karty. Nie. To dużo więcej. Możemy polecieć Jungiem i powiedzieć, że skoro widzisz w tarocie demona, to znaczy, że projektujesz na niego swoje własne śmieci mentalne. Możemy polecieć Freudem i powiedzieć, że skoro widzisz w tarocie demona, to za mało dostałeś w dzieciństwie miłości od matki. Możemy polecieć też Buddhą i powiedzieć, że wszystko jest wytworem umysłu, a demony nie istnieją od niego niezależnie. Możemy też polecieć Kantem i powiedzieć, że to wszystko bzdury.
Niezależnie od tego, którą narracje wybierzemy, powinniśmy pamiętać, że to tylko model, a nie jedyna obowiązująca prawda, którą należy narzucić innym. A najlepszą ochroną przed demonami jest śmiech, dystans i nie wierzenie, że one istnieją.

Copyright © 2016 44 Odcienie Tarota , Blogger