czwartek, 2 czerwca 2016

Karma jego mać!


Koło Fortuny to tajemnicza karta, którą wielu ezoteryków łączyło z prawem karmy. Ba, w Złotym Brzasku określono je bardzo górnolotnie jako Władcę Sił Życiowych, a z opisów dowiadujemy się, że przedstawia ono machinę karmiczną związaną z odrodzeniem się w nowym wcieleniu. Nie wiem czy mogłoby to brzmieć jeszcze bardziej abstrakcyjnie. Ale to odniesienie do karmy nie jest bez sensu – w końcu Koło Fortuny pokazuje obrót losu, ale nigdy nie jest to zmiana przypadkowa. Może dlatego nie jest łatwo interpretować tę kartę? W końcu, by zrozumieć prawo karmy trzeba być...Buddhą. Przykro mi, ale taka jest brutalna prawda. By zrozumieć co pokaże, trzeba by mieć wgląd w cały karmiczny bagaż danej osoby. Bo nigdy nie wiadomo jakie nasiona akurat dojrzewają. Czy jakieś pozytywne, a może trudne, a może ledwo zauważalne? 
 tdm Noblet

Oprócz tak głębokich metafizycznych kwestii jak prawo karmy, co jeszcze możemy wyczytać z tej karty?
  • Mówi o tym, co odbywa się cyklicznie, powtarzalnie, rutynowo – chodzeniu do pracy na siódmą, siłowni w sobotę, okresie, płodności, corocznych świętach, festiwalach, rocznicach. Ale to też mogą być problemy, trudności, czy choroby przekazywane z pokolenia na pokolenie.
  • To powrót do tego, co było – do starego związku, pracy, nawyku, miejsca zamieszkania.
  • To zwiastun zmiany. Obrót kołem fortuny pokazuje, że idzie coś nowego – jeśli sytuacja była dobra, może być to niekorzystna transformacja, jeśli było źle, jest nadzieja na to, że nastanie lepszy czas.
  • Może pokazać ekspansje, przyśpieszenie wydarzeń, eskalacje. Bujny rozwój życia towarzyskiego, zawodowego, rodzinnego. Życie nabiera tempa, nie ma na nic czasu, a grafik wypchany jest po brzegi. Życie w biegu – takie napomnienie, by pamiętać o slow life.
  • Reprezentuje jazdę samochodem, podróż.
  • Mówi o nagrodach i osiągnięciach. Zysku finansowym.
  • To ciągła zmiana – od sytuacji osoby pytającej zależy jaka jest jej natura i w którą stronę może pójść.
  • Ale i zapowiada, że możliwe, że trzeba będzie coś powtórzyć, zrobić na nowo, może naprawić coś, co się zepsuło.
  • Jako rada zachęca do spojrzenia na sytuację z góry, objęcie całościowym spojrzeniem – niczym ta postać siedząca na szczycie koła i spoglądająca na wszystko wokół.
  • Przestrzega by mieć oczy szeroko otwarte, aby czasem nie przegapić jakiejś ważnej szansy.
Koło Fortuny uświadamia nam, że tak naprawdę nie wiemy co czai się za rogiem i co nowego może nas spotkać i zaskoczyć. Nawet gdy ktoś doznaje trudności, traci dom, prace, żonę, umiera jego ulubiony bohater w serialu,  albo jakieś inne nieszczęście się przydarza, to ta karta pokazuje, że życie może jeszcze zaskoczyć i los się może odmienić. Nigdy nie wiadomo.
W roku 2014 napisałam krótki post na temat Koła Fortuny. I chyba koło się obróciło, że wracam do tematu. Przypomnę słowa Crowleya, które zacytowałam: "Podążaj za Kołem Fortuny, nie zważając na to, gdzie cię prowadzi! Jego oś wcale się nie porusza: bądź taki jak ono!". Wciąż podoba mi się to przesłanie – centrum koła to stabilność, cisza i przestrzeń umysłu, taoistyczne nie działanie (wu wei), bycie tu i teraz, mindfulness, pełen i żywy kontakt z przyrodą, żywiołami, rdzeniem istnienia. No i znowu jakoś poszłam w metafizykę. To chyba kwestia tej karty, że ciężko o niej pisać zapominając o tym, jak głębokie jest jej przesłanie.
 medieval tarot

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 44 Odcienie Tarota , Blogger