niedziela, 7 maja 2017

Sposób na małe arkana

Po poznaniu podstawowych symboli, szczegółowych znaczeń wielkich arkanów i kart dworskich, małe arkana powinny pójść jak z płatka. W taliach obrazkowych są one proste – mamy gotową scenę do interpretacji. W taliach marsylskich jest trudniej, bo trzeba wydobyć głębie karty z prostego wizerunku – kilku monet czy mieczy ułożonych obok siebie. W talii Thota można sięgnąć do tego, czym inspirował się Crowley – astrologii, kabały, I-ching i poprzez te systemy zrozumieć przesłanie kart.
Tarot marsylski zmusza do nieszablonowego myślenia. Nie ma przecież znaczeń zapisanych na glinianych tablicach. Jeśli poczujecie, że macie swój własny sposób na czytanie kart, to doskonale. Małe arkana bywają jednak trudne. Spogląda się na nie i niczego się nie widzi poza geometrycznymi figurami. Pustka! Jak zatem do nich podejść? Można zastosować formułę: odpowiednik z wielkich arkanów+dwór.
Na przykład gdy chcemy wiedzieć, co oznacza 6 Kielichów, to przyglądamy się Kochankom i łączymy ich z Kielichami. Ten dwór oznacza emocje, relacje, ludzie wokół nas. Szóstka jest parzysta, bierna – można zatem powiedzieć, że to udany, stabilny związek.

Asy można połączyć z Kołem Fortuny, bo podobnie jak ono, mówią o niespodziankach od losu, zapowiadają szczęśliwy (bądź nie) obrót wydarzeń. Dar od kosmosu, albo nieszczęście. Ale to też liczba 1, początek, start, szansa na rozpoczęcie nowego przedsięwzięcia i energia do tego. Zakochanie się (As Kielichów), możliwość zarobku (As Denarów), genialne pomysły (As Mieczy), czy chęć by zawojować światem (As Buław). Energia Asów w dobrym położeniu w rozkładzie niesie ze sobą nieskończone pole możliwości. Mówią one, że mamy potencjał by osiągnąć to, czego chcemy. Zachęcają do działania pokazując, że to idealny moment na wprowadzanie marzeń w życie.

Dwójki to biegunowość, która niesie ze sobą zmienność, wahanie, fluktuacje.Tak jak Kapłanka, która nie działa pochopnie, raczej czeka, nim podejmie decyzje. Kapłanka reprezentuje Księżyc, który jest symbolem zmienności, gdyż srebrny glob na zmianę rośnie i maleje, przybierając wciąż inne formy. Do samego „ja” reprezentowanego przez Asy i jedynkę, dochodzi kolejny element. Mamy zatem „ja” w relacji. „Ja” wobec Innego. Zderzenie światów, które może powodować euforię lub konflikt, mogą pojawić się wątpliwości, wahanie, rozważanie opcji. To karty mówiące o współpracy i komunikacji, przepływie energii. Ten przepływ może być harmonijną miłością (2 Kielichów), albo może nas inspirować do zdobywania szczytów, ale tutaj dopiero zastanawiamy się jakich (2 Denary), bo może blokować (2 Mieczy), albo powodować niepewność (2 Buław). Niby złożone znaczenia, ale raczej akcentują bierność, wahanie i namysł, nim rozpocznie się coś nowego.

Po wahaniach dwójek razem z trójkami wkracza działanie – podejmujemy decyzję i idziemy do przodu. Dopiero trójki tworzą konkret, wielość, płaszczyznę – 1 i 2 to abstrakcyjny punkt i linia, tutaj mamy jakieś pierwsze konkretne przejawy tej energii. To symbol tworzenia czegoś nowego – podejmujemy decyzje i je realizujemy. Symbolem kreacji jest Cesarzowa, która często przedstawiana jest jako kobieta w ciąży. Przygotowuje się ona do wydania na świat nowego istnienia. Jest gotowa na wielką zmianę, tworzy, opiekuje się innymi, kocha. Trójki to również karty mówiące, że między ludźmi jest jakiś łącznik: praca (3 Denarów), miłość, emocje (3 Kielichów), wspólne działanie, inspiracja (3 Buław), albo smutek i łzy (3 Mieczy).
Czwórki to Cesarz, a zatem praktyczność, stabilizacja, konsolidacja, faza spełnienia. To liczba związana z Saturnem – patronem trwałej struktury, prawa, porządku, organizacji, czasu i śmierci. Saturn jest nauczycielem, który mówi o cierpliwości i zbieraniu żniw z wcześniejszych działań. On rozjaśnia, porządkuje, wprowadza czytelność, gdy jest mgliście i niepewnie. Symbolika czwórek wiąże się z krzepnięciem, kostnieniem, sztywnieniem – przynosi to bezpieczeństwo, ale może też ograniczać. Mówi o tym, co trwałe i stabilne. Usuwa to, co niepotrzebne, bo to pragmatyzm, praktyczność, konkret. To liczba przyziemna, dlatego mówi o dobrej organizacji czasem i energią w ziemskim wymiarze. Czwórki czytane przez ten pryzmat pokażą, że coś zostało osiągnięte – mamy pieniądze (4 Denarów), zrealizowaliśmy istotny cel (4 Buław), odpoczęliśmy (4 Mieczy), a stabilność w sferze uczuć już nam się trochę znudziła (4 Kielichów).

W piątkach ta stabilność jest zaburzona – pojawiają się pewne zmagania, z którymi trzeba się zmierzyć. Hierofant udziela lekcji, dlatego każda z piątek jest dla nas nauką, cennym doświadczeniem, które nas wzbogaca. Liczba 5 powiązana jest z Jowiszem – dobroczynną planetą przynoszącą bogactwo, optymizm, rozwój duchowy, pomyślność i szczęście. Tutaj jednak realizuje się to tak, iż mamy do przerobienia pewne lekcje. Jowisz (w piątce jako Hierofant) jest nauczycielem, zapowiadającym, że w duchowym wymiarze wszystko, co nas spotyka ma sens i nic nie dzieje się przypadkowo. W małych arkanach to trudności finansowe (5 Denarów), walka (5 Buław), strata i ból (5 Kielichów), klęska lub zwycięstwo okupione zbyt dużą ceną (5 Mieczy).

Szóstki to spokój po bitwie, wyniesienie, wzrost, spełnienie. Kochankowie przecież są symbolem harmonii i miłości. Sytuacja zastana w piątkach zmienia się na lepsze. To karty mówiące o dzieleniu się z innymi emocjami (6 Kielichów), dobrami i energią (6 Denarów), o sukcesie w sprawach zawodowych (6 Buław), trudnym wyborze przynoszącym ulgę, wejściu na nową drogę (6 Mieczy). Łączone z energią Kochanków zaakcentują doniosłość relacji w naszym życiu i to, że sytuacja uspokaja się, wchodzi na lepszy dla nas etap.

Siódemki wprowadzają ruch, akcje, podobnie jak piątki wytrącają ze stabilności. W końcu powiązane są z Rydwanem – jedną z najbardziej dynamicznych kart. Przynoszą nam wyzwania, zmagania i niepokoje. Rydwan jako najbardziej aktywna karta obejmuje siódemki patronatem – mamy zatem walkę do końca (7 Buław), dużo energii wkładanej w emocje, np. poprzez intensywne fantazjowanie, czy myślenie o kimś, mocne zadurzenie się (7 Kielichów), postęp, dużo pisania, pracy intelektualnej (7 Mieczy), wytężoną pracę (7 Denarów).

Ósemki można łączyć ze Sprawiedliwością lub z Mocą (to zależy od talii, bo przecież RWS ma swoją własną kolejność i talie wzorujące się na niej powielają ten system). Wybieram tę pierwszą opcję, czyli Sprawiedliwość. Można je czytać jako jako uczciwą pracę (8 Denarów), podjęcie trudnej decyzji odcięcia się (8 Kielichów), myśli, które nas ograniczają (8 Mieczy), szybkie działanie (8 Buław).

Dziewiątki związane z Eremitą mówią o mistrzostwie, dojściu do granic, dojrzałości, zbliżaniu się do fazy spełnienia. Pokażą stan szczęścia (9 Kielichów), siły lub przemęczenia (9 Buław), punktu krytycznego w cierpieniu (9 Mieczy), czysty zysk (9 Denarów).

Dziesiątki to zamknięcie cyklu, pełnia, całość, granice przekroczone. Czytając je poprzez pryzmat Koło Fortuny okazuje się, że gdy coś zostaje osiągnięte i zrealizowane, to po jakimś czasie musi pojawić się jakaś nowa jakość. Stan pełni nie będzie trwał wiecznie i trzeba ruszyć dalej. Po największej traumie trzeba się podnieść, po chwili słabości wracają siły, po osiągnięciu pełni szczęścia może nastąpić kryzys i przemijanie. Dziesiątki pokazują tę realizację i osiągnięcie, zamknięcie cyklu.

2 komentarze:

  1. Świetny tekst. Tak trudny materiał pięknie uporządkował, uprościł. Dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za te miłe słowa :) <3

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 44 Odcienie Tarota , Blogger