poniedziałek, 5 czerwca 2017

Ulubieńcy 2017

Pora na małą aktualizację ulubionych talii. W poście z 2015 roku (klik) opisałam te, z którymi wtedy najczęściej pracowałam. Sporo jednak się zmieniło, choć nie wszystko. Oto aktualna lista moich ulubieńców:

    Alchemical Tarot, autorstwa Roberta M. Place'a
Talia, która jest bardzo dobrze narysowana i odpowiada mi jej estetyka. Mimo bogactwa odniesień do alchemii można ją stosować do codziennych, życiowych spraw i bardzo dobrze się z niej czyta. Obecnie najwięcej z nią pracuję.



Druidcraft Tarot, autorzy: Will Worthington oraz druidzi Stephanie Carr-Gomm i Philip Carr-Gomm
Ta talia ma już status klasycznej, gdyż w wielu rankingach od lat zajmuje wysokie pozycje. Nie bez powodu – jest ona bardzo dobra. Ma świetną energetykę, czytelne ilustracje, łatwo z niej uzyskać różnego rodzaju informacje. Jeśli ktoś lubi styl RWS, ale potrzebuje talii, w której bardziej podkreślony będzie kontakt z naturą, to Druidcraft jest idealnym rozwiązaniem

Angel Voices, autorstwa Laury Tuan i Antonelli Castelli
Nie jest to tarot, tylko wyrocznia. Ciągle poznaje nowe sposoby pracy z nią i nieustannie mnie zaskakuje. Można jej używać do medytacji, ale i do zwyczajnego, codziennego wróżenia. Czytanie orakli jest nieco inne niż tarota, więc dobrze jest wypracować sobie swoje własne podejście. Bardzo pozytywna energia. Ale nie dla każdego, bo to jest już symbolika nawiązująca do konkretnych tradycji.

Tdm Dodal, J. C. Flornoy
Bardzo często używam,praca z tą talią jest przyjemnością. Lubię jej estetykę, która jest taka nie do końca doskonała, czasem śmieszna, ale idealna. Mój Dodal się już trochę zużył, więc zastanawiam się nad zakupem Nobleta, albo może czegoś jeszcze całkiem innego. O tej talii nie można napisać złego słowa.


Herbal Tarot, autorami są zielarz Michael Tierra i artystka Candis Cantin
Od czasu do czasu lubię talie, które są raidero-waitowo-podobne, czy po prostu tak zwane klony RWS. Ten jest akurat niezwykły, bo mocno przesiąknięty ziołową symboliką. Często go używam do rozkładów na analizę czakr, pokazującego gdzie mogą być blokady, nad czym warto popracować. Lubię jej ziołową, świeżą energię i łagodne obrazki. Zawsze do niej wracam.

Osho Zen Tarot
Talia, która ma swoją specyfikę i swój styl. Estetyka tej talii jednym się podoba, innych denerwuje. Należę do tej grupy, której się podoba, choć niektóre karty faktycznie mogłyby być ładniejsze. Ale praca z tą talią zawsze jest wyśmienita. Od lat lubię i używam. Nadaje się do każdego rodzaju pytań i rozkładów, fajnie uruchamia wyobraźnie i zawsze coś celnego podpowie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 44 Odcienie Tarota , Blogger